• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red

[Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red
Czarodziej
Parle-moi de la mort, du songe qu'on y mène,
De l'éternel loisir,
Où l'on ne sait plus rien de l'amour, de la haine,
Ni du triste plaisir;
wiek
370
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
prywatny detektyw
186cm | 83 kg | szczupła, atletyczna sylwetka | nienaturalnie blada skóra | lekko falujace włosy, ciemny blond | błękitne, zdystansowane oczy | w mowie zwykle silny francuski akcent, ale kiedy chce może z powodzeniem naśladować akademicki brytyjski

Gabriel Montbel
#8
25.02.2026, 14:57  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.02.2026, 14:59 przez Gabriel Montbel.)  
A więc kupił jej prezent, obecnie głęboko ukryty w mrokach przestrzeni podłóżkowych.

a więc

Co teraz miał z tym zrobić nie miał pojęcia? Dać tak po prostu? Czy jej się spodoba? Czy nie będzie kręcić nosem, że to bardzo nie na miejscu tak wieszać obraz z obcą kobietą, która co prawda wygląda jak ona, ale jest otoczona różami i…

kupił jej prezent

Może kupił ten prezent sobie? Było w tym obrazie coś co z nim rezonowało i nie mógł się powstrzymać. By za wszystkie pieniądze, które dostał od niej w ramach działalności agencji, kupić to płótno w tubie.

To było takie nie na miejscu, mogła przecież pomyśleć o tamtym feralnym wieczorze, gdy róże otaczały ją skwapliwie w celach raczej morderczych aniżeli pieszczotliwych.

obecnie głęboko ukryty

To było tak głupie, że absolutnie nie mógł o tym myśleć. Przez moment przyszła pokusa, żeby samemu się schować obok tej tuby.

w mrokach przestrzeni

To i tak nie miało znaczenia, bo przecież żadna ściana w opactwie nie była godna nosić tej impronistycznej wizji Lucy pośród ciężkich kwiatostanów różanych.

podłóżkowych…

A gdyby tak przemalować jadalnię?

Myśląc o kolorach i pachnących różą miękkich włosach swojej absolutnie niezwiązanej z nim emocjonalnie wampirzej towarzyszki zasnął i nikomu by się nie przyznał, że nie potrzebował słodyczy, skoro nie było nic słodszego w Londynie nad jej uśmiech.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gabriel Montbel (1390), Lucy Rosewood (757), Pan Losu (90)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red - przez Gabriel Montbel - 12.12.2025, 13:27
RE: [Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red - przez Lucy Rosewood - 13.12.2025, 00:31
RE: [Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red - przez Gabriel Montbel - 15.01.2026, 16:08
RE: [Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red - przez Lucy Rosewood - 21.01.2026, 02:29
RE: [Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red - przez Gabriel Montbel - 14.02.2026, 21:54
RE: [Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red - przez Lucy Rosewood - 16.02.2026, 16:30
RE: [Jesień 1972, 20.09 Dziurawy Kocioł | Lucy & Gabriel] Roses are red - przez Gabriel Montbel - 25.02.2026, 14:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa