Adresat: Teresa McKinnon, a przynajmniej tak napisano na kopercie. Tak naprawdę chodzi oczywiście o Minnie McKinnon.
Dzień nadania: 21.09.1972
Sposób nadania: Jeden z informatorów Lorraine z Podziemnych Ścieżek doręczył przesyłkę osobiście. Miał wgląd w zdjęcie Teresy, które Lorraine otrzymała wraz z dokumentacją, gdy do Necronomiconu przekazano jej ciało. Lorraine podała mu w razie czego jej rysopis.
Kontekst: Lorraine zapoznała się z Minnie, gdy ta zmartwychwstała na jej stole pogrzebowym: naga, jakby ją sama bogini Matka właśnie stworzyła. Naturalnym wydało się wysłanie jej w prezencie świątecznym części garderoby.
Mistrz gry: @Eutierria
W przesyłce znajdowała się sukienka, którą Atreus podarował Lorraine w czerwcu. Półwila założyła ją tylko raz: wtedy, kiedy ją dostała, żeby ją przymierzyć przy Atreusie. Jako że pan auror na biedę nigdy nie narzekał, sukienka była bardzo szykowna, wykonana z najlepszej jakości materiałów, z pięknymi haftami w pasie i na rękawach... No i szalenie droga. Lorraine, która w badaniu autopsyjnym miała odnotowane pomiary antropometryczne ciała Minnie, kazała znajomej krawcowej przeszyć i skrócić sukienkę, tak, żeby pasowała na Minnie jak ulał.
Przesyłce towarzyszył list. Na papeterii odbito pieczęć Necronomiconu. Żartem ze strony Lorraine musiało być to, że użyła do napisania listu specjalnie ozdobionego papieru, na którym zwykle pisano nekrologi.
Mam nadzieję, że korzystasz z życia. Przyjmij, proszę, prezent z okazji zbliżającego się Mabon. Niech Matka ma Cię w swej opiece.
Dzień nadania: 21.09.1972
Sposób nadania: Jeden z informatorów Lorraine z Podziemnych Ścieżek doręczył przesyłkę osobiście. Miał wgląd w zdjęcie Teresy, które Lorraine otrzymała wraz z dokumentacją, gdy do Necronomiconu przekazano jej ciało. Lorraine podała mu w razie czego jej rysopis.
Kontekst: Lorraine zapoznała się z Minnie, gdy ta zmartwychwstała na jej stole pogrzebowym: naga, jakby ją sama bogini Matka właśnie stworzyła. Naturalnym wydało się wysłanie jej w prezencie świątecznym części garderoby.
Mistrz gry: @Eutierria
W przesyłce znajdowała się sukienka, którą Atreus podarował Lorraine w czerwcu. Półwila założyła ją tylko raz: wtedy, kiedy ją dostała, żeby ją przymierzyć przy Atreusie. Jako że pan auror na biedę nigdy nie narzekał, sukienka była bardzo szykowna, wykonana z najlepszej jakości materiałów, z pięknymi haftami w pasie i na rękawach... No i szalenie droga. Lorraine, która w badaniu autopsyjnym miała odnotowane pomiary antropometryczne ciała Minnie, kazała znajomej krawcowej przeszyć i skrócić sukienkę, tak, żeby pasowała na Minnie jak ulał.
Przesyłce towarzyszył list. Na papeterii odbito pieczęć Necronomiconu. Żartem ze strony Lorraine musiało być to, że użyła do napisania listu specjalnie ozdobionego papieru, na którym zwykle pisano nekrologi.
Londyn, 21.09.1972 r.
Mam nadzieję, że korzystasz z życia. Przyjmij, proszę, prezent z okazji zbliżającego się Mabon. Niech Matka ma Cię w swej opiece.
Lorraine Malfoy
Zakład pogrzebowy Necronomicon
Oznaczam jako odpisane.