01.03.2026, 19:41 ✶
– Nie, dla twojej informacji nie mam nikogo, ciociu. – odburknęła Atreusowi. – Myślałam, że jak usiądę z wami to uniknę pytań w tym stylu. – czy ci faceci serio nie mieli lepszych tematów do rozmów? Z drugiej strony, Electra zazwyczaj była chętna na plotki, byleby tylko nie dotyczyły jej samej - bo przecież najlepiej było gadać o innych. Poza tym, dla dobra reputacji rodziny, preferencje romantyczne Prewettówny powinny pozostać sekretem, z czego nawet ktoś tak narwany jak ona zdawał sobie sprawę.
Była trochę poddenerwowana całą tą rozmową o związkach, jednak komplement Laurenta skutecznie poprawił jej humor. Pamięć o prezencie sprzed roku świadczyła o wrażliwości Prewetta; przecież stać go było na najdroższe szale, a jednak wciąż doceniał ręczną robótkę kuzynki.
– Serio? W takim razie bardzo się cieszę. – wtuliła się w ramiona blondyna, odwzajemniając gest.
Ewidentnie Basil też miał już dość gadania o swataniu, bo postanowił ostatecznie skończyć ten temat i przenieść uwagę na Icarusa. Electra zakładała, że młodszy z braci podobnie do niej spróbuje uniknąć kwestii randkowych, więc bardzo zdziwiła się gdy z jego ust padło imię Mony. Już myślała, że Prewett podzieli się z nimi nowiną o swoim związku z panną Rowle, ale niestety wolał iść w zaparte. Miała ochotę skomentować "Na pewno jest tylko przyjaciółką?" lecz powstrzymała się, bo Ari mógłby w odwecie znów postawić ją na świeczniku. Ograniczyła się więc do uniesienia brwi z powątpiewaniem.
Tak czy siak dobrze było wiedzieć, że między ta dwójką dobrze się układało. Być może po prostu potrzebowali czasu, żeby oficjalnie wyjawić swój związek przed światem. A może Ari rzeczywiście uważał, że pomimo wszystkich wydarzeń z ostatnich dni, łączyła go z Moną wyłącznie przyjaźń? Niemożliwe, on nie jest aż takim tłumokiem, pomyślała Prewettówna, żując placek dyniowy. Przecież chyba łatwo dostrzec, gdy przyjaciel bądź przyjaciółka ma wobec ciebie romantyczne uczucia? Ja na jego miejscu na pewno bym zauważyła.
Była trochę poddenerwowana całą tą rozmową o związkach, jednak komplement Laurenta skutecznie poprawił jej humor. Pamięć o prezencie sprzed roku świadczyła o wrażliwości Prewetta; przecież stać go było na najdroższe szale, a jednak wciąż doceniał ręczną robótkę kuzynki.
– Serio? W takim razie bardzo się cieszę. – wtuliła się w ramiona blondyna, odwzajemniając gest.
Ewidentnie Basil też miał już dość gadania o swataniu, bo postanowił ostatecznie skończyć ten temat i przenieść uwagę na Icarusa. Electra zakładała, że młodszy z braci podobnie do niej spróbuje uniknąć kwestii randkowych, więc bardzo zdziwiła się gdy z jego ust padło imię Mony. Już myślała, że Prewett podzieli się z nimi nowiną o swoim związku z panną Rowle, ale niestety wolał iść w zaparte. Miała ochotę skomentować "Na pewno jest tylko przyjaciółką?" lecz powstrzymała się, bo Ari mógłby w odwecie znów postawić ją na świeczniku. Ograniczyła się więc do uniesienia brwi z powątpiewaniem.
Tak czy siak dobrze było wiedzieć, że między ta dwójką dobrze się układało. Być może po prostu potrzebowali czasu, żeby oficjalnie wyjawić swój związek przed światem. A może Ari rzeczywiście uważał, że pomimo wszystkich wydarzeń z ostatnich dni, łączyła go z Moną wyłącznie przyjaźń? Niemożliwe, on nie jest aż takim tłumokiem, pomyślała Prewettówna, żując placek dyniowy. Przecież chyba łatwo dostrzec, gdy przyjaciel bądź przyjaciółka ma wobec ciebie romantyczne uczucia? Ja na jego miejscu na pewno bym zauważyła.
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N