• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious

[01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious
szekspirowski książę
words, words, words
wiek
29
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Szef zakładu pogrzebowego
Wysoki (190 cm) dżentelmen o aparycji przyjemnej, choć dość ponurej. Wystrojony w szaty czarne, pogrzebowe. Ciemne włosy, które w słońcu mogłyby wyjaśnieć, opadają mu często na czoło. Ma szare, podkrążone oczy, bladą cerę, która rzadko widzi słońce. W jego mowie, choć przesiąkniętej angielskością, co jakiś czas pobrzmiewa szkocki akcent.

Othello Fawley
#2
08.03.2026, 15:22  ✶  
W jednorożcach zawsze tkwiło coś dziwnego. Teoretycznie były to przecież białe konie z rogami na łbach. Pozornie podobne stworzenia hodowali Prewetci w tych swoich stadninach w Cumbrii. A jednak nawet wdzięczne abraksany nie mogły równać się tym stworzeniom. Sierść barwy lśniącego w słońcu, najczystszego śniegu, przenikliwe oczy i... to coś. Metafizyczne lśnienie, niesamowitość onieśmielająca i wprawiająca człowieka w zatrważające poczucie niższości. A tutaj stał jednorożec wypchany, uwieczniony w swej wspaniałości. Martwy. Ostateczny dowód na to, że człowiek potrafił zawładnąć niemal każdym bytem, bo każdy potrafił zabić.

Lorraine Malfoy przypominała Othellowi jednorożca właśnie pod tym względem. Wyglądała jak gwiazda, która spadła na ziemię. Nie pasowała do świata śmiertelników, taka blada i lśniąca, smukła jak łabędź, delikatna jak piórko, które nie wiedzieć czemu wydostało się z miękkiej poduszki. Dla takich kobiet umierali niegdyś rycerze i kmiotkowie, którzy rycerzami pragnęli zostać. W ich imię wszczynano wojny, obalano imperia. Na prośbę takiej kobiety można było skazać się na wieczne potępienie, zabić jednorożca.

Znali się od dziecka, choć przez dłuższy czas nie widywali. Czas minął, oboje stali się dorosłymi. Nadszedł czas na ponowne spotkanie po latach, które ich zmieniły, wysmukliły, głosom nadały głębi, a spojrzeniom smutku. Podziemne krypty rodzinnego mauzoleum również przepoczwarzyły się razem z nim. Odkrywały przed nim swe sekrety, te których kiedyś albo nie rozumiał, albo nie miał prawa ujrzeć. Te dwa lata zanurzyły go w mroku. Dlatego, niczym filozof wychodzący z jaskini, oślepiony został światłem. Nie słońca, lecz kobiety, która go tu odwiedziła.

– Nie ma tu żadnego cnego rycerza, żadnego bohatera. Ten eksponat okupiono honorem, bowiem zabić jednorożca jest ogromną zbrodnią. Człowiek został skazany na żywot przeklętego nieszczęśnika po to, by dać tym zwłokom łaskę wieczności – rzekł przytłumionym głosem.

Na jego ziemistej twarzy wymalował się łagodny uśmiech. Lorraine cytowała mu jego dramat formacyjny. Tak dobrze go znała, czy może jego osoba tak bardzo emanowała szekspiryzmem? Othello często myślał o Hamlecie. O księciu, którym chciałby zostać. Którego chciałby spotkać, poznać. Któremu przysiągłby swą lojalność, bez względu na wszystko. Hamlet był wszakże pierwszą fantazją Othella, pierwszym wyobrażeniem pchającym jego umysł na nieznane wcześniej tory.

Ujął jej dłoń delikatnie, uniósł łagodnie ku swym ustom. Myślałby ktoś, że złoży na alabastrowej skórze delikatny pocałunek, lecz w ostatniej chwili spojrzał Lorraine w oczy. Na jego ustach znów zamajaczył delikatny uśmiech.

– Słowa, słowa, słowa... – wypowiedział cichutko swój ulubiony cytat duńskiego księcia. Usiadł obok kobiety. –Nie sposób byłoby dla mnie zobaczyć jednorożca w naturalnym środowisku. Ciekaw jestem tylko, czy gdyby mnie ujrzał, uciekłby, czy może przebiłby mnie na wylot? Często przychodzę tu, patrzę na niego. Myślę sobie, jak ocenia, kto ma czyste serce. Przecież każdy może wejść na drogę mroku, jeśli zapewni się mu właściwe warunki, czyż nie?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorraine Malfoy (2051), Othello Fawley (809)




Wiadomości w tym wątku
[01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Lorraine Malfoy - 21.02.2026, 15:31
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Othello Fawley - 08.03.2026, 15:22
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Lorraine Malfoy - 06.04.2026, 17:20
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Othello Fawley - 12.04.2026, 13:15
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Lorraine Malfoy - Wczoraj, 12:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa