11.03.2026, 21:00 ✶
- Myślę ze jedno przydałoby się tez Basiliusowi, gdyby potrzebny byłby medyk na wczoraj. - zauważyła całkiem przytomnie Miles, słuchając z uwaga słów Brenny. Choć nie. Nie była to do końca tego typu uwaga, która byłaby preferowana w oddziale brygady uderzeniowej. Jej umysł raczej był rozchlapany wszędzie i nigdzie, oscylując między jednym marzeniem a drugim, myślą, uczynkiem i zaniedbaniem, rzeczami, których nie dopilnowali przed tym jak z nieba spadł popiół.
- Oczywiście że Ci namaluje! Wszystko co chcesz. - rozpromieniła się nieoczekiwanie, bo oczywiście próbowała się sprawdzić w bojówkowej części zakonu w sposób… no cóż… bojowy, ale każde zadanie, które wymagało od niej wzięcia pędzla zdawało się wspaniałe w samym swoim istnieniu. - Uczę się zaklinać obrazy wiesz? Jestem o krok od przełomu, teraz trochę mniej, ale no, pracuję nad tym. - Podpalona rzeźba? Traumy? Ofiary? Chorzy? Miles wibrowała energią działania, która możliwa była do uzyskania z niej chyba tylko podczas kryzysu. - Kogoś konkretnego chcesz? Ja już Dubla miałam podpytać o to jak zakląć sufit, wiesz, żeby gwiazdy migały jak ktoś jest w niebezpieczeństwie, z Thomasem rozmawiałam jak to podłączyć do człowieka tam jest taki szalony plan skaryfikacji czy coś. - przyznała - Ale portrety jak najbardziej, namaluje Ci co tylko będziesz chciała Brenka - zapewniała żarliwie.
- Oczywiście że Ci namaluje! Wszystko co chcesz. - rozpromieniła się nieoczekiwanie, bo oczywiście próbowała się sprawdzić w bojówkowej części zakonu w sposób… no cóż… bojowy, ale każde zadanie, które wymagało od niej wzięcia pędzla zdawało się wspaniałe w samym swoim istnieniu. - Uczę się zaklinać obrazy wiesz? Jestem o krok od przełomu, teraz trochę mniej, ale no, pracuję nad tym. - Podpalona rzeźba? Traumy? Ofiary? Chorzy? Miles wibrowała energią działania, która możliwa była do uzyskania z niej chyba tylko podczas kryzysu. - Kogoś konkretnego chcesz? Ja już Dubla miałam podpytać o to jak zakląć sufit, wiesz, żeby gwiazdy migały jak ktoś jest w niebezpieczeństwie, z Thomasem rozmawiałam jak to podłączyć do człowieka tam jest taki szalony plan skaryfikacji czy coś. - przyznała - Ale portrety jak najbardziej, namaluje Ci co tylko będziesz chciała Brenka - zapewniała żarliwie.