• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier

[16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#8
12.03.2026, 11:18  ✶  
Pod pewnymi względami mieli bardzo różne doświadczenia. Jeśli szło o Christophera, to jego życie można było uznać za po prostu dość proste. Rodzice nie stawiali mu ponadprzeciętnych wymagań, to czego od niego chcieli i tak robić chciał sam, nie stracił wielu bliskich ludzi, nie znęcano się nad nim. Był i trochę młodszy, różnica niewielka, ale to ona zdecydowała, że rodzice dopiero zaczynali o pewnych sprawach przebąkiwać, i miał dotąd sporo swobodny. Miał za sobą jakieś przelotnie oczarowania i może jedno czy dwa miłosne rozczarowania, był w jego historii związek z Cressidą, który uważał obecnie za sen wariata, ale żadnych serc połamanych na kawałki, wielkich miłości i dramatów. Ustępował tu zresztą nawet większości swoich kolegów, co pewnie skwitowałby typowym dla kogoś, kto bywał primadonną komentarzem, że po co tracić czas na kiepskie wino, słabe książki i przeciętne kobiety. I o ile mógł się domyślać, że rodzina Lestrange trzymała Victorię mocnymi szponami – bogowie, inaczej nie zaręczyłaby się z jego kuzynem, widać było od początku, że nadciąga tu katastrofa – o tyle to co działo się między nią a Saurielem i jak na nią wpłynęło pozostawało dla niego tajemnicą.
– Czy Kwiatuszka można za to obwiniać? – skwitował te słowa o wzajemnej miłości od pierwszego wejrzenia, wciąż w tym samym tonie tego lekkiego flirtu, a jego wzrok na moment zatrzymał się na kocie, który otarł się mu o nogę. Nie żeby Chris miał przyznać, że zależało mu na jakichś kocich względach, ale i tak przyjął to z pewnym ukontentowaniem, bo pewnie gdyby został absolutnie zignorowany, czułby się tym trochę oburzony. Przeszła mu chyba też przez głowę myśl, że z tej dwójki woli Błękitnego Kwiatuszka, który był spokojniejszy, niezwykły przez to niebieskie futerko i sądząc po tym, jak usadowił się na oparciu, to też lubił otrzymywać względu. Bo czarna Luna zdawała się małym, chodzącym chaosem.
– Zasugerowałbym zamknięcie tych akwariów w jakimś pomieszczeniu, ale pewnie wtedy koty tylko czekałaby na okazję, żeby się tam dostać? – spytał, bo może i nie miał kota, ale wystarczyło te parę przelotnych spotkań w Pokoju Wspólnym, aby nauczyć się, że jeśli tylko kot nie był zaniedbanym i maltretowanym biedakiem, to charakteryzował się pewną niezależnością i przekorom. A te dwa zdecydowanie zaniedbane nie były.
Usiadł w fotelu, a gdy przyniesiono mu filiżanki, przypatrywał się swojej przez moment, ot w pewnego rodzaju odruchu: kształt, materiał, wzór, drobny przedmiot, ale mogący świadczyć o guście i upodobaniach. Popijając zerkał jednak na Victorię, czytającą list: wyglądało na to, że wiadomości nie były miłe, i szybko się okazało, że nie mylił się z tą oceną.
Odstawił filiżankę i pokręcił głową, z jakąś rezygnacją.
– Słyszałem, że sporo osób przeszukiwało ruiny za takimi znaleziskami, a po Londynie nawet grasowała parę dni cała banda… Włamywali się do miejsc, które częściowo ocalały, okradali ludzi, a nawet napadli jedną czy dwie osoby. – Śmiecie. Śmiecie po każdej stronie, bo śmierciożercy podpalili Londyn, ale raczej nie bawili się w napadanie później sąsiadki, lat siedemdziesiąt, żeby ukraść jej srebra, bo wszyscy sąsiedzi wynieśli się na wieś. Włamali się i do kamienicy, w której wcześniej mieszkał, ale na szczęście nie do jego apartamentu, wciąż pokrytego sadzą. – Chociaż nie spodziewałbym się, że ktoś robi to po takim czasie. Chcesz to sprawdzić?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (3699), Pan Losu (277), Victoria Lestrange (5171)




Wiadomości w tym wątku
[16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 06.03.2026, 14:33
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Pan Losu - 06.03.2026, 14:33
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 07.03.2026, 13:50
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 09.03.2026, 11:37
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 10.03.2026, 22:55
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 11.03.2026, 11:19
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 11.03.2026, 23:00
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 12.03.2026, 11:18
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 13.03.2026, 01:47
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 13.03.2026, 10:04
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 13.03.2026, 22:39
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 15.03.2026, 16:45
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 15.03.2026, 19:00
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 16.03.2026, 12:19
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 16.03.2026, 20:10
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 17.03.2026, 12:41
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 17.03.2026, 19:42
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Christopher Rosier - 19.03.2026, 16:11
RE: [16.10.72, Cumbria] To ja, twój kurier - przez Victoria Lestrange - 19.03.2026, 23:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa