13.03.2026, 20:41 ✶
Knajpa w dokach
Skromna drewniana knajpa zbudowana nad brzegiem Tamizy, której znamienitą część klienteli stanowią marynarze, choć można tu spotkać także zwolenników przebywania na lądzie. Dzieje się tak za sprawą świeżych, wyśmienicie przygotowanych ryb oraz najlepszego rumu, jakiego próżno szukać u konkurencji. Obok szyldu powieszono koło sternicze pochodzące podobno ze statku, którym pierwszy czarodziej udał się w podróż dookoła świata, lecz nie wiadomo, na ile jest to prawdą - Flintowie konsekwentnie milczą na temat pochodzenia ozdoby. Ściany wewnątrz ozdobiono sieciami rybackimi, harpunami oraz zaczarowanymi obrazami wzburzonych fal, które w połączeniu z błękitnym kolorem farby, sprawiają wrażenie, jakoby rzeczywiście znajdowało się na otwartym morzu. W lokalu panuje przyjazna atmosfera i bez względu na dzień tygodnia do późnych godzin nocnych wybrzmiewają w nim szanty.