15.03.2026, 21:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.03.2026, 18:38 przez Król Likaon.)
Nazwa odznaki: Niezależni
- Armand Malfoy - tata - https://secretsoflondon.pl/showthread.ph...6#pid70836
Cytat:Miała ochotę skulić się w sobie. Poszukać dłoni ojca, aby otarł jej łzy, które nie popłynęły. Aby ją przytulił, i powiedział, że wszystko będzie dobrze. Że tu, na Nokturnie, zawsze będzie bezpieczna. Że tu nie dosięgnie jej żadna wojna. Bo wojny, mawiał Armand, są jak kleksy atramentu na żywopisie dziejów. Nawet bogowie czasem za mocno przyciskają pióro do papieru, pochłonięci pisaniem. Jego dłonie zawsze poznaczone były atramentem, a Lorraine lubiła myśleć, że musiały mieć przez to moc rozpętać i zażegnać każdą wojnę.
- James Malouel - przyjaciel, sąsiad - https://secretsoflondon.pl/showthread.ph...5#pid73065
Cytat:A jednak w świecie, w którym żyli, to nie oni byli tymi niegodziwymi. Niegodziwcy zamieszkiwali Nokturn. Nędzny, niegodziwy Nokturn. Czy ktoś odważyłby się nazwać niegodziwym ojca Macmillana z kowenu Whitecroft tylko dlatego, że wynajmował mieszkanie po sąsiedzku? Czy ktoś odważyłby się nazwać użyć tego słowa wobec Jamesa Malouela, który śmiał się, obracając żonę w rytm jazzowej piosenki, na progu domu, gdzie zamieszkiwali razem z rodziną?
- Josephine Avery - przybrana ciocia, przyjaciółka - https://secretsoflondon.pl/showthread.ph...4#pid57804
Cytat:Cicho podziękowała za ciepłe słowa. Żałowała jednak, że w jej miejscu nie ma cioci Josephine, która od lat przewodniczyła Muzie: to na jej uznaniu zależało Lorraine najbardziej. Wierzyła, że dzisiejszy występ stanowił jednocześnie hołd jak i niezależny manifest wobec nauk jej zmarłej macochy, a tylko Josephine rozróżniała subtelności i manieryzmy w ich grze.
- Arcykapłanka - przywódczyni religijna - https://secretsoflondon.pl/showthread.ph...7#pid64877
Cytat:Arcykapłanka. Mimowolnie powróciła myślami do Isobell. Otumaniona, odurzona, zamknięta w kościanej klatce własnej czaszki... Czy taki właśnie los czekał Arcykapłankę w Lecznicy dusz? Arcykapłankę, która pozostawała widzialnym awatarem bogini?
- Finn Pine - dobry znajomy - https://secretsoflondon.pl/showthread.ph...6#pid82456
Cytat:– Panie Finn, podałby nam pan, proszę, tego nowego grzańca? Dla mnie, i dla...? – Lorraine poruszyła znacząco brwiami, prowokując nieznajomą, żeby zdradziła swoją tożsamość. – Ja stawiam – dodała już ciszej, uśmiechając się szelmowsko.
adnotacja moderatora
Odznaka przyznana. @Lorraine Malfoy