• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny

[21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
19.03.2026, 18:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.03.2026, 15:26 przez Brenna Longbottom.)  
– Kiedyś z nią o tym rozmawiałam, ale podejrzewam, że po Spalonej Nocy mają masę zamówień, a nie chciałabym zwracać uwagi naszym. A jeśli chodzi o taki lokalizator… szukałam kiedyś informacji, zamawiałam jeszcze przed Spaloną u znajomego wisiorki, które mogłyby zmieniać na sobie cyfry… ale nie znalazłam niczego o czymś, co pozwalałoby lokalizować ludzi. Dlatego chcę ogarniać jak najwięcej kontaktu, żebyśmy mogli dawać sobie znać, gdy ktoś potrzebuje pomocy. Ale może warto do tego wrócić? Jakaś forma namiaru?
Z trudem powstrzymała westchnienie, bo nakładanie na ludzi namiaru wydawało się jej już daleko idącą ingerencją, no i problem polegał na tym, że z tego, co wiedziała, dało się to załatwić tylko przez Ministerstwo Magii. Ale przecież to nie tak, że znała każdy amulet z każdej strony świata, każde zaklęcie, jakie kiedykolwiek rzucił czarodziej i nie dałaby radę przejrzeć sama za każdą sprawą tysięcy ksiąg: jeśli Millie chciała działać właśnie w tym kierunku, dlaczego nie spróbować?
Przecież między innymi dlatego siedziały na ławce, wśród zgliszczy spalonego przez niedawny pożar labiryntu Juliusów. Dlatego opuszczony Księżycowy Staw znów wypełnił się głosami i ruchem. Bo próbowali na przekór wszystkiemu.
– Jeśli raz ściągnęlibyśmy ludzi do Stawu, nie mógłby być już naszą kryjówką, Miles. Mam kamienicę w Londynie, którą chcę przygotować pod coś takiego… – Dumbledore kazał jej latem zacząć to przygotowywać, więc wzięła się do pracy, Księżycowy Staw i Zakątek były tego pokłosiem, ogarniała z Olivią miejsce do życia i pracy dla niej, ale Spalona Noc opóźniła plany odnośnie kontynuowania tego przygotowania całej sieci. – W piwnicach też będą pracownice, alchemiczna i dla mechanizmów, myślę, że eksperymenty i ranni to złe połączenie. Ale można spróbować zorganizować coś pod Londynem, żeby transport był łatwy albo… myślałam o tym, żeby kupić też ten dom, który został po naszej wiedźmie.
Z tego co się orientowała dom należał teraz do jakiegoś bardzo dalekiego krewnego, który absolutnie nie chciał zamieszkać w miejscu należącym do podejrzanej czarownicy, a kto kupi dom, przy którym znaleziono trupa? Był na tyle daleko, że gdyby go użyli, nikt nawet nie wiedziałby o Stawie, jeśli nie wyprawiłby się na spacer konkretnie w tę stronę (a nawet jeśli, zobaczyłby ot bardzo zniszczone mury), a na tyle blisko, że łatwo mogliby przerzucić pewne rzeczy.
– Chciałabyś się tym zająć?
Z jednej strony nie chciała zrzucić na Millie zbyt wiele. Z drugiej sądziła, że jeśli ta bez pracy w Brygadzie nie będzie miała zajęcia, energia zacznie roznosić jej ciało i będzie miała zbyt wiele czasu na myślenie. Millie działała często bez namysłu, bezpieczniej było pokazywać jej kierunek i wyznaczać ramy, ale jednocześnie była w to działanie zaangażowana i bez niego… Jakoś ciężko było ją sobie wyobrazić bezczynną.
– Mówiąc szczerze nie mam pojęcia, zobaczymy, jakie uda się zrobić na nim wrażenie i jeśli nie wywali mnie z tym obrazem za próg się o tym pogada? – To nie był jej znajomy, a jeszcze trzeba było go przekonać, by zaangażował się w projekt trochę bardziej niż robił to zwykle. Czy uda się z nim dogadać na tyle, aby zgodził się przyjąć parę monet w zamian za Miles? – Wiem, że Isaac znał się na tym trochę, ale no… niestety chyba ostatnio wyjechał.
Zdołała powstrzymać odruch przygryzienia wargi, gdy Moody wspomniała o Olivii. Brenna rozmawiała z nią niedługo po Spalonej i ciężko było nie dostrzec w niej gniewu. Desperacji. Może nawet nienawiści. Brenna widziała to i miała nadzieję, że zdoła ukierunkować to wszystko w sensowną stronę. Ku działaniu na korzyść Zakonu. Brak możliwości działania i poczucie beznadziei mogły doprowadzić do złego miejsca. Ale nie znały się z Quirke aż tak mocno, aby mogła być pewna: wielu rzeczy co najwyżej się domyślała, i chyba wśród domysłów nie było tego, że słodka Olivia tak szybko zwróci się ku czarnej magii.
Millie i Olivia znały się lepiej.
Zabicie śmierciożercy? Oczywiście, że Brenna mogłaby to zrozumieć. Byli na wojnie. Ale czy mogli sobie pozwolić na to, by po prostu ot tak dążyć do mordowania…?
– Sądzisz, że może zdecydować się na bardzo drastyczne posunięcia nawet jeśli będzie działać z nami? – spytała, unosząc spojrzenie ku niebu, już pojaśniałemu. Ranek minął na dobre.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3547), Millie Moody (2365), Pan Losu (34)




Wiadomości w tym wątku
[21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 17.02.2026, 12:40
RE: [21.09.72] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Pan Losu - 17.02.2026, 12:40
RE: [21.09.72] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 17.02.2026, 12:46
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Millie Moody - 10.03.2026, 23:15
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 11.03.2026, 12:42
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Millie Moody - 11.03.2026, 21:00
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 12.03.2026, 11:29
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Millie Moody - 18.03.2026, 20:34
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 19.03.2026, 18:47
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Millie Moody - 01.04.2026, 20:22
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 02.04.2026, 14:45
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Millie Moody - 10.04.2026, 22:06
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 10.04.2026, 22:56
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Millie Moody - 12.04.2026, 20:42
RE: [21.09.72, Staw] Księżyc, gwiazdy i rośliny - przez Brenna Longbottom - 13.04.2026, 15:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa