• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B.

[1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B.
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#8
23.03.2026, 10:59  ✶  

Nie było niczego nowego w tym, jak na nią spoglądał. Mierzył ją wzrokiem, jakby szukał właśnie miejsca, w które mógłby uderzyć. To było typowe, nie zmieniał tego fakt, że znajdowali się daleko od szkolnych murów, tak właściwie to łapała się na tym, że sama nie do końca wie, gdzie nogi ją poniosły, co w tej chwili zaczynało ją martwić, bo jeszcze kilka minut temu zupełnie się tym nie przejmowała. Teraz jednak, kiedy jej wróg znalazł się tuż obok zaczynało to być zastanawiające.

- Oczywiście, Ty się doskonale, wszędzie odnajdujesz. - Nie od dzisiaj przecież wiedzieli, że to ona miała problem z dopasowywaniem się, tak właściwie to po prostu trzymała się z boku, nie zwracała na siebie uwagi, aby nie dopuszczać do niepotrzebnych interakcji, no z większością ludzi, z nim zawsze było inaczej. Dzisiaj jednak nie zakładała, że przyjdzie jej się spotkać z kimkolwiek, nie była więc gotowa na to, że w takim miejscu spotka akurat jego. Nie lubiła takich niespodzianek, tak właściwie to nie przepadała za żadnymi niespodziankami, wolała być gotowa na wszystko, co miało się wydarzyć.

- Nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości, w końcu jesteś złotym chłopcem. - A przynajmniej tak go większość widziała. Potrafił utrzymywać te pozory, chociaż ona wiedziała swoje, nie do końca wierzyła w ten obraz, który demonstrował światu, potrafiła dostrzegać więcej, niż się mogło wydawać. Nie było jednak sensu teraz się na tym skupiać, nie chciała sobie psuć tego przyjemnego, letniego dnia, chociaż powoli wszystko ku temu zmierzało.

- Niezbyt ambitne, ale niektóre rzeczy mówią same za siebie, nie ma po co szukać tam czegoś głębszego. - Uniósł wyżej butelkę, przeniosła na nią swój wzrok. Nie było jej sprawą to, w jaki sposób spędzał wolny czas, jeśli wlewanie w siebie alkoholu sprawiało mu frajdę, to niech bawi się w ten sposób. Nie było to coś, co jakoś szczególnie ją interesowało.

- Nieszczególnie mnie ono interesuje, ale dzięki za radę. - Przyszłość nie była czymś, co by ją fascynowało. Tutaj nie mogła po prostu darować sobie komentarza, bo sam jeszcze specjalnie wyciągnął tę butelkę, demonstrował z dumą to, czym się zajmował. Prue uważała, że istniało milion ciekawszych zajęć od picia, które mogły przynieść sporo profitów. Nie do końca rozumiała więc marnowanie czasu na coś takiego, szczególnie, kiedy dzień był wyjątkowo piękny. Nie był to jednak jej problem, tak samo jak on nie był jej problemem. Kiedyś pewnie zastanawiałaby się dlaczego to robił, co spowodowało, że postanowił sięgnąć po butelkę o tej porze, ale to już nie był ten moment, teraz nie powinno jej to obchodzić.

- Jedna butelka, później następna, kto wie na ilu się skończy. - Nie odwracała wzroku, nadal na niego spoglądała, być może powinna się już odwrócić na pięcie i ruszyć przed siebie, ale nie potrafiła tego zrobić. Trudno było jej się przyznać do tego, że naprawdę lubiła te ich konfrontacje, bo wzbudzały w niej emocje, które pojawiały się naprawdę bardzo rzadko. Skoro więc nadarzyła się kolejna okazja do chociażby chwilowej przepychanki słownej, nie mogła jej sobie odpuścić, nie od razu. Wiedziała, że on był tutaj pierwszy, ona była intruzem, znalazła się tu po nim, jednak aktualnie wcale nie czuła, że powinna być gdzieś indziej. Mierzyła go wzrokiem, nawet na krótką chwilę nie uciekała spojrzeniem, nigdy tego nie robiła, chociaż może powinna, bo sama wystawiała się na kolejne niezbyt przyjemne komentarze, czy słowa, jednak jeśli o to chodzi była wyjątkowo nierozsądna, zawsze.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (10932), Prudence Fenwick (7378)




Wiadomości w tym wątku
[1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 18.03.2026, 01:28
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 18.03.2026, 11:26
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 18.03.2026, 13:28
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 19.03.2026, 23:38
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 20.03.2026, 16:24
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 20.03.2026, 22:41
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 21.03.2026, 21:58
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 23.03.2026, 10:59
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 23.03.2026, 18:02
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 23.03.2026, 21:12
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 24.03.2026, 13:59
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 25.03.2026, 11:10
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 25.03.2026, 14:05
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 25.03.2026, 15:28
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 25.03.2026, 17:49
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 25.03.2026, 22:34
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 26.03.2026, 21:05
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Prudence Fenwick - 27.03.2026, 19:10
RE: [1957] Where the last light warms the rocks and the rattlesnakes unfold | A.R, P.B. - przez Benjy Fenwick - 04.04.2026, 19:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa