• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence

[17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#2
23.03.2026, 22:02  ✶  

Ten dzień był wyjątkowo spokojny, przynajmniej w ich wykonaniu. Nie do końca pasowali do otoczenia, do ludzi, którzy gnali za swoimi sprawami. Mieli to szczęście, że dzisiaj nigdzie im się nie spieszyło, mogli robić co tylko im się podobało, skoro więc postanowili spacerować, właściwie to włóczyć się po Pokątnej to nikt nie mógł im w tym przeszkodzić. Nie wątpiła w to, że irytowali otoczenie swoim niezbyt pospiesznym krokiem, tymi momentami, gdy zatrzymywali się, aby spojrzeć sobie w oczy, powiedzieć coś, czego nikt inny nie miał usłyszeć. Nie przejmowała się tym jakoś szczególnie, nie dzisiaj, nie po tym wszystkim co ostatnio przeżyli. Kiedyś pewnie starałaby się być jak najbardziej kulturalna i grzeczna, dostosowywać się do tego, co działo się wokół niej, jednak wiele się zmieniło, ona się zmieniła przez te kilkanaście tygodni, chociaż pewnie na pierwszy rzut oka nie widać było żadnych zmian, no może poza tym błyskiem w oku, który pewnie dostrzegliby ci, którzy lepiej ją znali.

Szli więc bardzo powoli, przed siebie, nie mieli żadnego konkretnego celu, nie pojawili się tutaj z konkretnej przyczyny, to był pierwszy dzień, kiedy pozwoliła swojemu mężowi opuścić ich dom od momentu, kiedy pojawił się tam cały zakrwawiony, kiedy praktycznie umarł na jej rękach. Po tej odległości, którą już pokonali była pewna, że nie potrzebował eskorty, jedna czuła się dobrze z tym, że towarzyszyła mu w tym pierwszym wyjściu, chociaż przez moment mogła kontrolować to, co się z nim działo, a to nie miało mieć miejsca zbyt często. Doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Tym i jego przyszłymi aktywnościami będzie się jednak martwić później, to miał być przyjemny, jesienny dzień. Zresztą udało jej się już przygotować na kolejne ewentualności, które mogły się pojawić, uzupełniła apteczkę, dzięki czemu mogła być nieco spokojniejsza, nie powinien jej zaskoczyć, aż tak bardzo jak ostatnio, chociaż może nie wypadało kusić losu, bo potrafił bardzo często udowadniać, że jest zupełnie inaczej, niż się może wydawać.

Londyn wydawał się powoli wracać do swojego dawnego rytmu, Prue obserwowała mijane kamienice, rejestrowała, co zmieniło się przez ostatni czas. Niektóre miejsca przestały istnieć, inne wydawały się w ogóle nie odczuć tego, co się wydarzyło. Zapamiętywała to, jak wygląda miasto, musiała przywyknąć do nowego porządku świata. Nie miała pojęcia ile czasu już szlajali się po okolicy, straciła rachubę czasu, bo nigdzie się nie spieszyli, a że dzień był całkiem przyjemny jak na jesień, praktycznie w ogóle nie odczuwało się tej mniej przyjemnej części roku która zbliżała się do nich nieuchronnie. Warto było korzystać z tych ostatnich podrygów lata, chociaż może do lata to nieco brakowało tej pogodzie.

Poczuła na sobie spojrzenie mężczyzny, co spowodowało, że znowu się zatrzymała, a ktoś prawie zatrzymał się na jej plecach, minął ją, jednak posłał jej przy tym niezbyt przyjazne spojrzenie, które sugerowało, że chciałby rzucić w jej stronę coś w deseń Patrz jak łazisz, jednak ugryzł się w język widząc mężczyznę, którego trzymała za rękę. Fajnie było mieć męża, który powodował, że ludzie bali się do niej odezwać. Uśmiechnęła się sama do siebie na tę myśl, dopiero po chwili przypomniała sobie dlaczego właściwie się zatrzymała.

- Coś nie tak? Patrzysz się. - Powiedziała jeszcze do Benjy'ego, jakby przypadkiem sam nie zdawał sobie sprawy z tego, że na nią spoglądał. Nie miała pojęcia, czy coś się stało, ale wydawało jej się, że dostrzegła na jego twarzy jakiś intensywny proces myślowy, więc po prostu zapytała o to, co go spowodowało, no może nie do końca w ten sposób to ujęła, ale cel miała ten sam. - W sensie, patrzysz się i wyglądasz jakbyś chciał coś powiedzieć, ale nie mówisz, a to jest dziwne. - Podkreśliła jeszcze o co jej chodzi, raczej nie miewał takich momentów zawieszenia, tylko od razu mówił to, co miał na myśli, więc wolała się upewnić, że wszystko było w porządku, bo nie było to typowym dla niego zachowaniem, no.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (4734), Prudence Fenwick (4043)




Wiadomości w tym wątku
[17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 23.03.2026, 21:38
RE: [17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 23.03.2026, 22:02
RE: [17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 23.03.2026, 23:10
RE: [17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 24.03.2026, 01:05
RE: [17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 24.03.2026, 21:37
RE: [17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 24.03.2026, 22:42
RE: [17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 25.03.2026, 15:27
RE: [17.10.72] Now I see the patterns in the chaos | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 25.03.2026, 21:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa