13.03.2023, 21:18 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.03.2023, 21:19 przez Brenna Longbottom.)
Wiosna, 1972.
Na biurku w twoim pokoju zostawiono karteczkę oraz plik dokumentów.
Na biurku w twoim pokoju zostawiono karteczkę oraz plik dokumentów.
Julien,
wybacz, że wchodzę bez pozwolenia, ale nie chciałam zostawić pakunku na korytarzu. To dokumenty na wybrane przez ciebie imię - fałszerstwo nie powinno się wydać nawet w Ministerstwie. Są dostosowane do twojej historii o przyjeździe z zagranicy. Gdyby ktoś to sprawdzał bardzo dokładnie, przekona się też, że siostra babki naszego dziadka wyjechała za granicę i poślubiła mężczyznę o tym nazwisko, a potem dogodnie słuch o niej zaginął, więc w razie potrzeby możesz też preparować historyjkę o dalekim pokrewieństwie i poszukiwaniu korzeni.
Bren.
wybacz, że wchodzę bez pozwolenia, ale nie chciałam zostawić pakunku na korytarzu. To dokumenty na wybrane przez ciebie imię - fałszerstwo nie powinno się wydać nawet w Ministerstwie. Są dostosowane do twojej historii o przyjeździe z zagranicy. Gdyby ktoś to sprawdzał bardzo dokładnie, przekona się też, że siostra babki naszego dziadka wyjechała za granicę i poślubiła mężczyznę o tym nazwisko, a potem dogodnie słuch o niej zaginął, więc w razie potrzeby możesz też preparować historyjkę o dalekim pokrewieństwie i poszukiwaniu korzeni.
Bren.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.