09.04.2026, 13:10 ✶
1) Czy w Dolinie Godryka mamy jakiś mały, wiejski Kowen czy Kowen Whitecroft jest jedynym grywalnym kowenem tak no "w okolicy" (dla mieszkańców Doliny, Little Hangleton itd.) ?
Według opisów kowenów jest wiele. Jako gracze możecie je tworzyć gdziekolwiek. Po prostu mistrz gry (ja) zajmuje się tym jednym, bo nie widziałam potrzeby dzielenia ludzi (tzn. uznałam, że jak zechcą się podzielić, to zrobią to sami). Mniejsze koweny w okolicy więc istnieją, ale ich egzystencja nie była szeroko poruszana na fabule, bo nikt nie wyszedł z inicjatywą, a Whitecroft tworzy najpopularniejsze sabaty i jest najgłośniejszy.
2) Z tego co zrozumiałam, tworząc postać opętańca zdolności magiczne (przy rozdawaniu kropek), jego potencjał magiczny i wiedza pochodzą w głównej mierze z postaci ducha. Czy w takim razie rozpisując przewagi i zawady niezwiązane z genetyką należy się skupić tylko na tym co potrafił duch za życia czy można uwzględnić coś co potrafił jego host nim został opętany? Jak się to ma do genetyk rodowych?
Konkretnie: czy duch, który jest z pochodzenia Quirrellem, ale opętał ciało Rookwooda możne posiadać umiejkę Rookwoodów czy raczej skupić się na graniu na flecie do węży?
Trzeba kierować się logiką. Jeżeli umiejętność jest wrodzona, to można ją przejąć po właścicielu ciała (tak jak po części przejmuje się aktywność fizyczną). Jeżeli to jest umiejętność wyuczona jak skradanie się czy podrabianie dokumentów, duch opętujący ciało nie powinien tej mocy przejąć, bo nie ma ku temu podstaw. Skupiłabym się na umiejętnościach duszy. (I skonsultowała multikonto opętańca-Rookwooda z MG przed napisaniem karty, bo mieliśmy już małe katastrofy związane z tego typu postacią i tym razem podeszłabym do tego ostrożniej.)