• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Biały Wiwern [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue

[17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#6
10.04.2026, 23:15  ✶  

- To prawda, mam ogromne szczęście. - Nie było w tym nawet odrobiny kłamstwa, to, co mówiła było zupełnie szczere, bo istotne było to, że byli w swoim towarzystwie, nie liczyło się miejsce, czy cokolwiek innego, a jego obecność. Jeszcze całkiem niedawno to przecież nie było wcale takie oczywiste. Najpierw zawinął się i wyjechał, a później omal nie umarł na jej rękach, miała więc prawo cieszyć się każdą, wspólną chwilą. - Co do formy, tutaj mogłabym z Tobą nieco podyskutować, chociaż nie da się nie zauważyć, że jest całkiem nieźle. - Nie był być może w pełni sił, ale nie najgorzej sobie radził jak na to, co mu się ostatnio przytrafiło. Nie sądziła, że ktokolwiek inny tak szybko by się pozbierał po czymś takim, a on naprawdę dobrze znosił ten dzisiejszy spacer.

- Kwadrans? Jesteś pewny? - Odwróciła się odrobinę, tak właściwie to spojrzała przez ramię na to, co działo się za nimi. Faktycznie niektórzy bawili się już całkiem nieźle, pewnie wystarczy kilka minut, aby naprawdę zaczęli odnajdywać w sobie artystyczne umiejętności, którymi chcieli się podzielić z innymi. Nie do końca jej się to podobało, Prue nie lubiła, kiedy robiło się zbyt głośno, jej myśli były wystarczająco natarczywe, nie potrzebowała kolejnych bodźców, ale jakoś to przetrawi. Grunt, że byli tu razem, jak zwyczajne, młode małżeństwo, znaleźli sobie idealne miejsce na randkę.

Wróciła wzrokiem do swojego męża, uśmiechnęła się, kiedy zaczęła się w niego wpatrywać. Ten dzień był tak zwyczajny, że chyba bardziej by nie mógł i naprawdę się jej podobał, raczej nie przywykli do podobnych dni.

Nie mogła sobie odmówić tej przyjemności. To było przecież dla nich typowe, zawsze ze sobą rywalizowali w ten sposób, chociaż aktualnie było to dużo bardziej zdrowe niż kiedyś. Był taki moment, że zupełnie nie zważali na swoje uczucia, nie patrzyli na słowa, próbowali udowodnić sobie dosyć drastycznie, które z nich ma rację. Na szczęście to już było za nimi, ta chęć wygrywania jednak nadal w nich tkwiła, i dobrze, to dodawało sporo koloru do ich codzienności.

- Nie da się za bardzo analizować. - Nie przestawała mu się przyglądać, oczywiście, że miał inne zdanie na ten temat, jak zawsze stawiał na swoją ulubioną spontaniczność, kiedy to ona próbowała jakoś to rozegrać. Kiedy powiedział kolejne słowa nachyliła się odrobinę, tak by jej twarz znalazła się tuż obok jego twarzy. - To zawsze działa na moją korzyść, czy Ci się to podoba, czy nie, Wish. - Również nieco ściszyła ton swojego głosu, tak aby nikt kto nie powinien nie usłyszał, co mieli sobie do powiedzenia. Poczuła ekscytację, naprawdę uwielbiała stawać z nim w szranki, bez względu na to, czego dotyczyła rywalizacja. To był odpowiedni moment na to, by uwierzyła, że to, co kupiła było odpowiednie, musiała wierzyć w siebie, jeśli chciała wygrać ten ich drobny konkurs.

- Hmmm. - Wymsknęło jej się, tak właściwie to jeszcze nie miała tego do końca przemyślanego. Wiedziała, że chce się czegoś napić, nie wiedziała czego. Cóż, to miejsce skłaniało do podejmowania raczej mało spontanicznych decyzji, nigdy nie można było mieć pewności, co akurat barman będzie miał pod ręką. - Może postawię na klasykę, niech będzie ognista. - Wydawało się to być całkiem proste do podania, a im mniej komplikacji w tym miejscu, tym powinno to lepiej smakować.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (3602), Prudence Fenwick (2072)




Wiadomości w tym wątku
[17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 10.04.2026, 19:33
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 10.04.2026, 19:53
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 10.04.2026, 20:33
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 10.04.2026, 20:55
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 10.04.2026, 21:43
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 10.04.2026, 23:15
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.04.2026, 01:17
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.04.2026, 18:27
RE: [17/10/72] I got you something from a very reputable dark alley | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 14.04.2026, 12:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa