• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious

[01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious
szekspirowski książę
words, words, words
wiek
29
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Szef zakładu pogrzebowego
Wysoki (190 cm) dżentelmen o aparycji przyjemnej, choć dość ponurej. Wystrojony w szaty czarne, pogrzebowe. Ciemne włosy, które w słońcu mogłyby wyjaśnieć, opadają mu często na czoło. Ma szare, podkrążone oczy, bladą cerę, która rzadko widzi słońce. W jego mowie, choć przesiąkniętej angielskością, co jakiś czas pobrzmiewa szkocki akcent.

Othello Fawley
#4
12.04.2026, 13:15  ✶  
Jeżeli piękno zostało utrwalone kosztem gwałtu, zachwyt nad nim jest aktem współudziału

Skrzywił się na te słowa Lorraine. Wraz z takimi uwagami srebro stawało się zaledwie szarością, a coś, co mogło być skomplikowanym przemyśleniem, przechodziło w jednowymiarową, nudną uwagę. A może po prostu nie myślała tak samo jak on? Nie oczekiwał od niej tego. Nie mógł.

– Łaską jest przekroczenie partykularności. Ten jednorożec już nie jest egzemplarzem. Stał się ucieleśnieniem swego gatunku. Nasz byt jest bez znaczenia, jeśli nic po nas nie pozostaje. Jest tak z większością ludzi i zwierząt. Wielu może zostawić po sobie co najwyżej potomstwo. Być może więc akt przemiany był bolesny, ale czy poczwarka nie czuje bólu, gdy zamienia się w motyla?

Dla Othella Lorraine wywodziła się jakby z innego świata, zupełnie jak jednorożec. Lśniąca i nierealna, a przez to odległa. Służyłoby to narracji, gdyby czuł do niej coś poza fascynacją. Gdyby dali się porwać czemuś niewyjaśnionemu. Gdyby to napięcie między nimi jakoś się skumulowało. Mężczyzna jednak czuł, że byłoby w tym coś fałszywego.

– Dlaczego miałby to zrobić? – powtórzył cicho. Nie patrzył na Lorraine, a na jednorożca. Na jego piękno, które jednocześnie odpychało go od siebie. Jakby był dementorem, a blask Patronusa przeganiał go w siną dal. – Bo jestem spaczony. Nieczysty. Inny niż reszta, ale nie w dobry sposób. Nienawistni bogowie skazali mnie na mrok, którego nie mogę pokonać. Pozostaje mi tylko trwać w nim i czekać, aż mnie pochłonie.

To wszystko przez Hamleta. Duński książę sprowadził go na tę drogę. A im dalej w las, tym gorzej. Jednorożec od niego uciekał, a mrok otaczał go i skazywał na wieczne męki. Rozpoznawał piękno tego stworzenia, ale widział je jak eksponat w Mauzoleum. Jak coś pięknego, ale coś, czego do końca nigdy nie umiał poczuć. Jakkolwiek by nie próbował. Bezustannie oszukiwał wszystkich dookoła, a przede wszystkim samego siebie.

– Mrok zawsze coś skrywa. A ukrywamy to, czego nie chcemy innym pokazywać – zdobył się jedynie na półszept. Coś ścisnęło się w jego piersi. – Ciemność przeraża, ale tak naprawdę kryje się w niej słabość. Chce zdusić jasność, pozbawić ją znaczenia. Wie jednak, że od początku jest na przegranej pozycji. Że ze samej swej natury nigdy nie odnajdzie się w świecie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorraine Malfoy (2051), Othello Fawley (809)




Wiadomości w tym wątku
[01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Lorraine Malfoy - 21.02.2026, 15:31
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Othello Fawley - 08.03.2026, 15:22
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Lorraine Malfoy - 06.04.2026, 17:20
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Othello Fawley - 12.04.2026, 13:15
RE: [01.07.1967, Mauzoleum Fawleyów] Any relic of the dead is precious - przez Lorraine Malfoy - Wczoraj, 12:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa