• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather

[Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#5
14.03.2023, 01:32  ✶  

Otworzył szeroko usta, gdy siostra wyprodukowała cały monolog. Ta to jednak była przygotowana na każdą ewentualność. Z drugiej strony, jeśli w ostatnich latach odbyła kilka poważnych rozmów z kobietami od strony rodu Potterów, to nic dziwnego, że potrafiła wyrecytować cały wywód bez zająknięcia. Gdyby próbował zaprzeczyć jej słowom, pewnie miała przygotowaną całą listę argumentów, czemu jej obecna sytuacja jest dużo lepsza, niż się wydaje wszystkim babciom i pra-ciotkom. Mimo to skrzywił się lekko na wzmiankę o swoim „specjalnym czasie” w miesiącu, jednak odmówił komentarza, wzdychając przeciągle w odpowiedzi.

— Mogłabyś spróbować je zapleść w gruby warkocz albo zrobić zrobią sobie jakąś taką koronę z nich na głowie. Potem dodasz czerwoną wstążkę i będziesz gotowa na Beltane — zasugerował, starając się ruchami palców po własnych kosmykach pokazać, o co mu chodzi. Jak można się łatwo domyślić, wcale to nie pomagało, zwłaszcza że pojęcie Erika o damskich fryzurach było równie nikłe co jego wiedza o sztuce. — A prababcia zaczyna dobijać do sto pięćdziesiątki, o ile nie dwusetki — dodał, nieco wyolbrzymiając sytuację jednej z nestorek rodu. — Nie ma co się dziwić, że jej standardy są nieco... przestarzałe.

Pokiwał głową, chociaż nieco zaskoczyło go kategoryczne ukrócenie dyskusji przez Brennę. Może to i lepiej. Obecnie Beltane niosło ze sobą same problemy, więc mogli z góry założyć, że chociaż przy ostatnich szlifach są względnie bezpieczny. W końcu nie napotkali jeszcze żadnego bezpośredniego zagrożenia. Nie licząc potyczki słownej z Chesterem podczas spotkania brygadzistów i aurorów, aczkolwiek tutaj ciężko było dopatrywać się czegoś poza niezgodnością charakterów czy uprzedzeniami.

— Może jakiś fan się na ciebie uwziął? — podsunął żartobliwie, pijąc do ich zawieszonego w martwym punkcie śledztwa w kwestii klątwy kuchennej. — Masz już zakaz wstępu do domowego i ministerialnego schowka na miotły?

Uśmiechnął się do Heather, na moment zapominając o tym, że próbował wbić szpilkę swojej siostrze. Musiał przyznać, że dobrze było mieć w okolicy kogoś młodszego. Wprawdzie nie sądził, aby kiedykolwiek mógł zostać nauczycielem, ale pomoc mniej doświadczonym kolegom i koleżankom z pracy była już mu o wiele bliższa. Poza tym, sądząc po tym, że Brenna angażowała dziewczynę w sprawy Zakonu, rudowłosa cieszyła się już sporym zaufaniem, pomimo krótkiego stażu pracy.

— Tak, grałem dla Gryfonów przez kilka lat. Musiałem wybulić kasę na specjalnie dostosowaną miotłę, bo ponoć jestem zbyt wysoki na standardowy model. — Przewrócił wymownie oczami. Łatwo było wyczuć, że nie do końca zgadza się z postawioną przez specjalistów „diagnozą” problemu. Owszem, przeganiał wzrostem stereotypowego Brytyjczyka, ale daleko było mu do bycia pełnoprawnym potomkiem olbrzyma. Chociaż kto wie, jakie kwiatki czaiły się w drzewie genealogicznym Longbottomów.

Po pewnym czasie zaczął się przysłuchiwać uważniej paplaninie siostry skierowanej do sklepikarza. Zdusił w sobie uśmiech. Jak spędzą tu jeszcze kilka minut, to facet pewnie potem przez pół dnia nie opuści zaplecza, obawiając się, że kolejna klientka będzie mówić równie dużo i równie szybko.

— Trzeba będzie je zabezpieczyć — oznajmił rzeczowo, słysząc o prezencie dla Mabel. — Matka i magiczny kot w pobliżu to za mało, gdy u młodej objawia się magia. Jeszcze coś spali przez przypadek. — Zamyślił się na chwilę, zerkając na sprzedawcę. — Macie jakieś papierosy dobrej marki? — Spojrzał na Brennę przepraszająco. — Chyba resztę ostatniej paczki wypaliłem na balu. Potrzebuję na czarną godzinę!



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1990), Erik Longbottom (1869), Heather Wood (1541)




Wiadomości w tym wątku
[Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Brenna Longbottom - 13.03.2023, 14:14
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Erik Longbottom - 13.03.2023, 14:59
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Heather Wood - 13.03.2023, 15:37
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Brenna Longbottom - 14.03.2023, 00:47
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Erik Longbottom - 14.03.2023, 01:32
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Heather Wood - 14.03.2023, 12:34
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Brenna Longbottom - 14.03.2023, 22:59
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Erik Longbottom - 16.03.2023, 03:03
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Heather Wood - 16.03.2023, 14:33
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Brenna Longbottom - 16.03.2023, 22:47
RE: [Wiosna 72, Sklep na Horyzontalnej] Brenna, Erik i Heather - przez Heather Wood - 18.03.2023, 22:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa