23.04.2026, 20:29 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.04.2026, 02:55 przez Lorraine Malfoy.)
Lorraine
25 lat // zubożała arystokratka z rodu Malfoy // zdewociała wyznawczyni Matki, opiekunka chóru w kowenie Whitecroft // właścicielka zakładu pogrzebowego na Nokturnie // pianistka, miłośniczka muzyki, ale i sztuki wszelakiej
Od miejsc, z których może kojarzyć ją największe grono ludzi, po bardziej prywatne kręgi:
Rodzina oraz przyjaciele rodziny.
Lorraine jest jedną z Malfoyów, i w gruncie rzeczy tylko tyle można o niej powiedzieć na pierwszy rzut oka. Zawsze dbała o to, żeby mieć pozytywne relacje z resztą rodziny, chociaż jej ojciec utracił swoją część majątku, skazując ją na życie zubożałej arystokratki, zależnej od dobroci okazywanej przez bogatszych krewnych. Jeżeli już Lorraine pojawia się na przyjęciach dla arystokracji, dba o to, żeby nie wyróżniać się z grona Malfoyów, nie chcąc, żeby ktokolwiek powtarzał plotki na temat tego, że w żyłach jej płynie krew wili. Swojej rodzinie pozostaje bezwzględnie oddana, niesłychanie dba o reputację Malfoyów, nikomu nie da o nich powiedzieć złego słowa. Jeżeli jesteś w jakiś sposób związany z rodem Malfoy, nawet, jeżeli to są więzy powinowactwa, Lorraine zapewne wie, kim jesteś, i zadbała o to, żeby zamienić kiedyś z tobą kilka słów na jakimś przyjęciu, chociaż teraz bywa na nich bardzo, bardzo rzadko, ponieważ nie chce, aby szeptano na salonach o Malfoyównie, która prowadzi zakład pogrzebowy na Nokturnie. Chyba, że to poważna uroczystość rodzinna, bo na tych Lorraine zawsze się pojawia! Napomykałam wiele razy na fabule, że odwiedza starszych krewnych, jeżeli potrzebują pomocy albo po prostu towarzystwa, wiele koresponduje, dbając o to, żeby rodzina była rodziną. Sama Lorraine jest od ponad 6 lat sierotą, jej macocha mama, Miranda Greengrass, niegdyś znana pianistka, zmarła w lipcu 1966 roku po tym jak przez wiele lat chorowała na włochatość serca, a jej tata, Armand Malfoy, zmarł nagle w listopadzie 1966 roku.Kowen, sabaty, inne formy praktyki religijnej.
Lorraine opiekuje się chórem we wspólnocie Whitecroft, pomagając w przygotowaniu oprawy liturgicznej mszy i sabatów. Chętnie poświęca swój czas na pomaganie innym w rozwijaniu talentu śpiewaczego, prowadząc w tym celu dedykowane warsztaty, gdzie na chwałę Matki wprowadza w zagadnienia z teorii muzyki oraz uczy emisji głosu laików i samouków. Lorraine jest osobą bardzo religijną. Od najmłodszych lat ciągana była przez matkę na wszystkie najważniejsze uroczystości kowenowe. Wiara towarzyszyła jej przez całe życie, wokół niej skupia się system wartości Lorraine, i wszystkie jej poglądy. Powszechnie kojarzona przez innych członków wspólnoty, niemal nigdy nie zdarza się jej ominąć niedzielnego nabożeństwa, nie odmówi również pomocy tym, którzy powołają się na imię Matki. Stali bywalcy kowenu wiedzą, że na mszy zawsze siedzi w ostatniej ławce, u boku swojego brata stryjecznego, Baldwina Malfoya. W gronie rodziny i świecie wyższych sfer postrzegana jest przez to jako bardzo bogobojna, żeby nie powiedzieć, zdewociała panna, na pewno mówiła nieśmiało za młodu, że chce kształcić się na kapłankę.Nokturn i Podziemne Ścieżki to nie tylko przestępczy półświatek.
Mamy tutaj cały przekrój ludzi, którzy z jakiegoś powodu wybierają życie w tej dzielnicy. Na przykład Lorraine prowadzi zakład pogrzebowy Necronomicon, w którym zatrudniła się na krótko po śmierci rodziców pod koniec 1966 roku, a pod okiem jego właściciela kształciła się w kierunku magii tanatologicznej. Tutaj znajduje się ulotka oferowanych usług. Bardzo chętnie przyjmę wszystkie sesje pracowe, Lorraine jest obeznana w tradycjach pogrzebowych, różnych sposobach pochówku, często bywa na lokalnych cmentarzach, umie rozmawiać z ludźmi w żałobie.Chętnie przyjmę również relacje sąsiedzkie i te natury biznesowej.
Przestępczy półświatek Londynu.
Lorraine pozostaje na jego peryferiach, trudniąc się handlem informacjami wszelakimi. Zna bardzo wiele ludzi, utrzymuje relacje ze wszystkimi na Nokturnie, więc jeżeli potrzebujesz jakiegoś pośrednika, kontaktu, szukasz punktu zaczepienia, albo po prostu czujesz się zagubiony, wystarczy przyjść do Lorraine. Pozostaje osobą raczej neutralną, wierząc, że wszyscy są równi w obliczu śmierci. Nie wdaje się w bezsensowne konflikty, dlatego można liczyć z jej strony na profesjonalizm. Nie pomoże, jeżeli jesteś Mulciberem, odkąd jeden z nich napadł na jej brata stryjecznego we wrześniu 1972 roku. Uważa się za nietykalną, ponieważ żaden przestępca nie podniesie ręki na Malfoya, a już na pewno nie na córkę Armanda Malfoya, poety podziemi. Nie mniej jednak, Lorraine unika konfrontacji, nie jest osobą, która byłaby wrogo nastawiona do ludzi, jest raczej kimś, kto umie swobodnie nawigować miedzy oczekiwaniami innych, nie wadząc przy tym swoją osobą.Muzyka.
Zdolna pianistka, obecnie niemal wyłącznie z zamiłowania, niegdyś jednak uczyła śpiewu i gry na fortepianie dzieci z bogatych domów. Polegała nie tylko na praktyce, przekazywała bowiem swym wychowankom wiedzę na temat teorii i historii muzyki. Wtedy, gdy udzielała jeszcze lekcji, Lorraine jawiła się jako dziewczyna bardzo układna, mogąca się pochwalić nie tylko szlachetnym urodzeniem, ale dobrym podejściem do dzieci. Zazwyczaj uczyła z polecenia, jak przystało na panienkę z dobrego domu, żeby sprawić przyjemność jednej czy tam drugiej cioteczce, więc raczej obstawiałabym, że wszystko to robiła w kręgach bardziej intymnych, zaufanych, nie było to poważnym źródłem zarobkowania, a bardziej przysługą. Zarzuciła lekcje na krótko po śmierci swojej matki w 1966 roku, wciąż jednak była to ważna część jej życia, i wiele osób pamięta ją dlatego właśnie, że obudziła w jego dziecku miłość do muzyki. Oleander Crouch pozostaje jej najbardziej znanym, i utalentowanym wychowankiem. Obecnie Lorraine pozostaje częścią towarzystwa artystycznego Muza, bierze niekiedy udział w występach organizowanych z jego ramienia, jest nadto w bliskich stosunkach z jego przewodniczącą, Josephine Avery. Zna i przyjaźni się z wieloma artystami wchodzącymi w skład Muzy, ale silniej związana jest ze światem artystycznej bohemy, który stanowi część jej życia od dzieciństwa niemal, przez to, że posiadała ojca-poetę, powszechnie znanego w podobnych kręgach. Muzyka pozostaje jej wielką pasją, więc jeżeli w jakiś sposób jesteś z muzyką związany, jak najbardziej znajdziemy punkt zaczepienia, bez wzgląd na status krwi czy majątkowy.Hogwart, Slytherin (1959–1966).
Już wtedy interesowała się muzyką, która była jej największą pasją. Zwykle można było ją spotkać na próbie szkolnego chóru, albo na błoniach, blisko jeziora, gdzie ćwiczyła grę na zaklętej planszy naśladującej pianino. Należała do klubu Ślimaka ze względu na dumnie brzmiące nazwisko i miłość do eliksirów. Eliksiry były jedynym przedmiotem szkolnym, w którym była dobra, może dlatego zajęła się pokątnym handlem eliksirami wyskokowymi? Lorraine lubiła ponadto grać w szachy czarodziejów, czytać obrzydliwe romansidła i chodzić na spacery brzegiem jeziora.Lorraine nawiązała w szkole wiele znajomości, trzymała się najwięcej z popularnymi dziewczynami czystej krwi ze Slytherinu i Ravenclawu, ponieważ zawsze zależało jej na statusie i utrzymaniu odpowiedniego wizerunku w gronie rówieśników, ale gdy poznało się ją bliżej, widać było, że jej osobowość grawituje raczej w stronę osób cichszych, bardziej kontemplacyjnie nastawionych do życia. Lorraine była w środku bardzo smutną dziewczynką, więc nikogo otwarcie nie gnębiła, ale bywała zazdrosną, jak i obojętną na cudzą krzywdę. A ja zawsze jestem chętna na dawkę nastoletniego angstu.
Na krótko po ukończeniu szkoły, Lorraine zerwała większość zawartych tam relacji, pogrążona w głębokiej żałobie po śmierci rodziców. Chociaż odnowiła część z nich, bardzo długo zachowywała dystans wobec starych znajomych i przyjaciół.