24.04.2026, 02:04 ✶
Francesca Lovegood - znajoma z Hogwartu
Podczas nauki w Hogwarcie często widywały się w bibliotece, okazjonalnie zamieniały ze sobą kilka słów. Astoria nigdy nie wnikała, jakim lekturom oddaje się Francesca z taką namiętnością, bo sama była zajęta nauką. Może nawet by jej szczególnie nie zapamiętała, gdyby nie sytuacja z szóstego roku. Zaczęło się już na peronie, gdzie przypadkiem wpadła na nią i jej najstarszego brata Juliana, który odprowadzał siostrę na pociąg. Od tej chwili Francesca zmieniła się nie do poznania - próbowała nawiązać z Astorią przyjaźń, wypytywała o jej brata, wysyłała mu nawet listy miłosne. Cały rok szkolny Ślizgonka żyła w przekonaniu, że Lovegood jest jej szczerą koleżanką. Do czasu aż nie wróciła do domu i nie dowiedziała się o wszystkich próbach uwiedzenia Juliana (w tym propozycja wspólnej ucieczki). Jeszcze tego samego dnia wysłała do "koleżanki" list, w którym opisała, jak bardzo się zawiodła i że od tej pory ma sobie sama radzić w podbojach, ale ją i jej brata zostawić w spokoju; przy okazji dołączyła kilka gróźb.
Po śmierci Juliana, Francesca wysłała Astorii kondolencje i na tym ich kontakt się zakończył. Ale niesmak pozostał.
Podczas nauki w Hogwarcie często widywały się w bibliotece, okazjonalnie zamieniały ze sobą kilka słów. Astoria nigdy nie wnikała, jakim lekturom oddaje się Francesca z taką namiętnością, bo sama była zajęta nauką. Może nawet by jej szczególnie nie zapamiętała, gdyby nie sytuacja z szóstego roku. Zaczęło się już na peronie, gdzie przypadkiem wpadła na nią i jej najstarszego brata Juliana, który odprowadzał siostrę na pociąg. Od tej chwili Francesca zmieniła się nie do poznania - próbowała nawiązać z Astorią przyjaźń, wypytywała o jej brata, wysyłała mu nawet listy miłosne. Cały rok szkolny Ślizgonka żyła w przekonaniu, że Lovegood jest jej szczerą koleżanką. Do czasu aż nie wróciła do domu i nie dowiedziała się o wszystkich próbach uwiedzenia Juliana (w tym propozycja wspólnej ucieczki). Jeszcze tego samego dnia wysłała do "koleżanki" list, w którym opisała, jak bardzo się zawiodła i że od tej pory ma sobie sama radzić w podbojach, ale ją i jej brata zostawić w spokoju; przy okazji dołączyła kilka gróźb.
Po śmierci Juliana, Francesca wysłała Astorii kondolencje i na tym ich kontakt się zakończył. Ale niesmak pozostał.
learn the rules
then break some
then break some