• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery)

[07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery)
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#5
26.04.2026, 16:37  ✶  

Poczuła lekkie ukłucie, widząc Desiderię w tym stanie. Nie cofnęła dłoni od razu, pozwalając, by chustka została przyjęta, jakby ten drobny gest był jedyną rzeczą, którą mogła zaoferować bez ryzyka, że przekroczy granicę, której żadna z nich nie nazwała na głos. Przyglądała jej się uważnie - nie nachalnie, nie z ciekawością podszytą oceną, lecz z cichą, skupioną uwagą, która była jej właściwa, gdy próbowała coś zrozumieć. Widziała więcej, niż Des chciała pokazać. Zawsze widziała. Drżenie dłoni, sposób, w jaki zaciskała palce na materiale chustki, to nieudolne zbieranie siebie z kawałków, które rozsypały się zbyt nagle.
Zamarła w zawahaniu czy powinna skrócić dzielący ich dystans. Z jednej strony instnyktownie chciała ją pocieszyć, ale z drugiej umysł podsuwał bolesne wspomnienia ostatniej rozmowy. A jednak... słowa Desiderii, wypowiedziane cicho, niemal rozpadające się w powietrzu zanim zdążyły wybrzmieć do końca, osiadły na niej ciężarem, którego się nie spodziewała - nie dlatego, że były zaskakujące, lecz dlatego, że były zbyt szczere, zbyt odsłonięte. Stała w bezruchu, z dłonią opuszczoną już wzdłuż ciała, jakby ten drobny gest z chustką wyczerpał na moment wszystkie jej możliwości działania, pozostawiając ją samą z czymś znacznie trudniejszym - z koniecznością odpowiedzi, której nie chciała udzielać ani pochopnie, ani powierzchownie. Patrzyła na przyjaciółkę(?) uważnie, chłonąc każdy szczegół, jakby próbowała odtworzyć z fragmentów obraz, który kiedyś znała na pamięć, a który teraz wydawał się jednocześnie znajomy i obcy. W tej sylwetce było wszystko to, co pamiętała i jednocześnie coś, co wymykało się dawnym kategoriom, jakby czas i milczenie zmieniły proporcje, przesunęły akcenty, sprawiły, że nic nie było już tak oczywiste jak kiedyś. I może właśnie dlatego nie potrafiła od razu odpowiedzieć.
Wspomnienia ich kłótni nie wracały w formie jednego konkretnego obrazu, lecz raczej jako ciąg napięć, niedopowiedzeń, drobnych zadr, które narastały, aż w końcu pękły zbyt gwałtownie, by dało się to cofnąć jednym gestem. Pamiętała zazdrość - nie zawsze nazwaną, nie zawsze przyznaną, ale obecną, jak cienka nić ciągnąca się przez ich rozmowy, spojrzenia, milczenia.
- Dlaczego teraz...? - nie potrafiła zrozumieć jej motywów, dopóki nie dowiedziała się, co się właściwie stało. Czy jej wyrzuty były szczere, czy podyktowane gwałtownymi emocjami i kłótnią z narzeczonym? Astoria przezornie nauczyła się podchodzić z dystansem do słów przyjaciółki wypowiadanych pod wpływem silnego wzburzenia. Czy mogła ufać tym przeprosinom? Czy będzie jak zawsze i po miesiącu znów ich coś poróżni?
Nie chciała podejmować tego tematu tutaj, wśród krzaków. Chciała to na spokojnie przemyśleć, chciała długiej rozmowy, w której mogłyby wyjaśnić sobie wszystkie nieporozumienia i zacząć z czystą kartą.
- To dawne dzieje - naprawdę chciała zamknąć rozdział przeszłości, odciąć się grubą kreską i więcej tego nie rozpamiętywać. Przestać wracać do tych samych punktów, przestać analizować każde słowo, każdy gest, każdą drobną ranę. Ale jednocześnie wiedziała, że to nie jest tak proste. Z pewnością wymagało czegoś więcej niż jednego wieczoru, jednego spotkania w ogrodzie, jednego "przepraszam".
- Nienawidzi? - powtórzyła zaskoczona tymi mocnymi słowami. Ostrzegała ją, żeby była ostrożna, żeby nie wierzyła ślepo w każde zapewnienie i nie dała się zranić. Ale najwyraźniej serce głuche, gdy się uprze. - Co zrobił?


learn the rules
then
break some
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (2869), Desideria Zabini (2070)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 13.02.2026, 00:25
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Desideria Zabini - 21.03.2026, 05:26
RE: [07.10.1972 Maida Vale] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 26.03.2026, 22:48
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Desideria Zabini - 13.04.2026, 03:56
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 26.04.2026, 16:37
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Desideria Zabini - 09.05.2026, 19:30
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 20.05.2026, 00:37
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Desideria Zabini - 05.06.2026, 00:23
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 30.06.2026, 23:52
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Desideria Zabini - 09.07.2026, 02:01
RE: [07.10.1972 Maida Valen] Silhouettes and sorrows (Desideria Zabini, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 11.07.2026, 00:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa