02.05.2026, 20:22 ✶
Odile nieśpiesznie chwyciła za wyciągniętą dłoń drugiej kobiety. Nie znała Astorii na tyle, by móc zaufać jej w każdej kwestii, lecz wiedziała, że w trakcie spotkań związanych z nielegalną działalnością, nie musiała się niczego obawiać. Avery w jej ocenie nie należała do tych bezwzględnych dostawców, którzy po prostu pozbyliby się kontrahenta na wieść o komplikacjach. Podobnie nie uważała jej za oszustkę, która dla zysku mogłaby wykorzystać stałego klienta. Fawley liczyła zatem na pokojowe wyjaśnienie tego nieporozumienia, jak przystało na dżentelmenów (albo raczej damy). W końcu czystokrwiści, zdaniem niektórych, mieli wieść prym nad osobami takimi jak Odile, jeśli chodziło o kulturę osobistą.
Jeśli Fawley była zaskoczona miejscem, w które się przeniosły, nie okazała tego po sobie. Rozejrzała się jedynie powoli po pomieszczeniu, starając się znaleźć potencjalne pułapki lub drogę ucieczki. Na słowa Avery o poufności skinęła głową i zajęła wskazane miejsce przy biurku.
– Dobrze, a więc powiem wprost: nie dostałam towaru, za który zapłaciłam. – Odile nie miała tendencji do owijania w bawełnę. – A raczej, nie dostałam tego właściwego towaru. Z samym obrazem było wszystko w porządku, ładny krajobraz. Czy wie pani, co mogło się stać z moją paczką? – wbiła wzrok w Astorię, oczekując konkretnej odpowiedzi. – Uprzedzam, że dokładnie przeszukałam całe wnętrze ramy. Do tej pory nasza współpraca przebiegała bezproblemowo, zatem przypuszczam, że jest to pomyłka a nie celowe zagranie.
Jeśli Fawley była zaskoczona miejscem, w które się przeniosły, nie okazała tego po sobie. Rozejrzała się jedynie powoli po pomieszczeniu, starając się znaleźć potencjalne pułapki lub drogę ucieczki. Na słowa Avery o poufności skinęła głową i zajęła wskazane miejsce przy biurku.
– Dobrze, a więc powiem wprost: nie dostałam towaru, za który zapłaciłam. – Odile nie miała tendencji do owijania w bawełnę. – A raczej, nie dostałam tego właściwego towaru. Z samym obrazem było wszystko w porządku, ładny krajobraz. Czy wie pani, co mogło się stać z moją paczką? – wbiła wzrok w Astorię, oczekując konkretnej odpowiedzi. – Uprzedzam, że dokładnie przeszukałam całe wnętrze ramy. Do tej pory nasza współpraca przebiegała bezproblemowo, zatem przypuszczam, że jest to pomyłka a nie celowe zagranie.