11.05.2026, 09:21 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.05.2026, 09:29 przez Brenna Longbottom.)
Francesca Lovegood - nieprzychylna
Ich znajomość zaczęła się od pewnego noża, takiego, który tkwił między żebrami Brenny, i sprawił, że ta padła niemal przed drzwiami domu Basiliusa Prewetta. Domu, do którego Francesca i Basilius właśnie zmierzali po niezbyt udanej randce. Jak na uzdrowiciela przestało, Prewett trochę bardziej przejął się wykrwawiającą się Brenną niż kontynuacją spotkania i Francesca nigdy tego Brennie nie przebaczyła, święcie przekonana, że ta dała się dźgnąć absolutnie celowo, by stanąć jej na drodze do szczęścia. Żadna siła na niebie i ziemi nie zdoła też pewnie wybić jej z głowy myśli o tym, że Bren i Basila łączy coś więcej. Ze strony Brenny zaś - Francesca bardzo nieładnie zachowała się wobec jej brata, nic więc zaskakującego, że i ona nie pała do Lovegood ciepłymi uczuciami.
Vanessa Potter-Crouch
Krewni.
Bren nigdy nie podobało się, jak Vanessa traktowała córkę, ale do pewnego stopnia chyba kobiecie współczuje. Regularnie odwiedza Robertę i jego córkę, a samej Vanessie nie raz, nie dwa, starała się po cichu pomóc, wspierając jej ambicje zawodowe - na tyle, na ile wciąż dumna kobieta tę pomoc chciała przyjąć.
Ich znajomość zaczęła się od pewnego noża, takiego, który tkwił między żebrami Brenny, i sprawił, że ta padła niemal przed drzwiami domu Basiliusa Prewetta. Domu, do którego Francesca i Basilius właśnie zmierzali po niezbyt udanej randce. Jak na uzdrowiciela przestało, Prewett trochę bardziej przejął się wykrwawiającą się Brenną niż kontynuacją spotkania i Francesca nigdy tego Brennie nie przebaczyła, święcie przekonana, że ta dała się dźgnąć absolutnie celowo, by stanąć jej na drodze do szczęścia. Żadna siła na niebie i ziemi nie zdoła też pewnie wybić jej z głowy myśli o tym, że Bren i Basila łączy coś więcej. Ze strony Brenny zaś - Francesca bardzo nieładnie zachowała się wobec jej brata, nic więc zaskakującego, że i ona nie pała do Lovegood ciepłymi uczuciami.
Vanessa Potter-Crouch
Krewni.
Bren nigdy nie podobało się, jak Vanessa traktowała córkę, ale do pewnego stopnia chyba kobiecie współczuje. Regularnie odwiedza Robertę i jego córkę, a samej Vanessie nie raz, nie dwa, starała się po cichu pomóc, wspierając jej ambicje zawodowe - na tyle, na ile wciąż dumna kobieta tę pomoc chciała przyjąć.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.