11.05.2026, 12:55 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.05.2026, 12:56 przez Lorraine Malfoy.)
Minnie McKinnon – znajomi.
Lorraine Malfoy nie jest dobrym człowiekiem. Nie jest nawet w pełni człowiekiem, gwoli ścisłości. Ale nie można byłoby przecież określić wili mianem istoty z natury złej. Gdy więc Minnie McKinnon dokonała przerażającego aktu rezurekcji w jej kostnicy, pierwszym jej instynktem nie było odprawienie nad ghoulką egzorcyzmu a po prostu... Zaopiekowanie się nią. Rozmowa. Zadbanie o godność kogoś, kto przeszedł stanowczo zbyt wiele. Nie ma w Lorraine naiwności, znane jest jej przecież nazwisko McKinnon, dobrze wie też, jak wyglądają relacje na Nokturnie i na Podziemnych Ścieżkach. W tym świecie nie ma miejsca na sentymenty, każdy dba tylko o własną skórę. A jednak wszystkich bywalców podziemi łączy jedno: niechęć do spowiadania się przedstawicielom prawa. Dziwna jest to solidarność, ale być może jedyna, na jaką Nokturniarzy stać. Wystarcza to zarówno Minnie (albo Teresie, bo pod takim imieniem zna ją półwila) jak i Lorraine, które łączy luźna, ale pozytywna znajomość. Nie na co dzień bywa się w końcu świadkiem czyjegoś zmartwychwstania, nie? Takie rzeczy łączą ludzi. Minnie, która wybudziła się ze swego śmiertelnego marazmu całkiem naga, dostała nawet od Lorraine sukienkę w ramach prezentu z okazji Mabon... Wraz z życzeniami na papierze, używanym do wypisywania nekrologów (wymiana listów: 1, 2). Widać nawet wile z kijem w dupie umieją się czasem wykazać poczuciem humoru czarnym jak szmata używana do przecierania kufli w Wiwernie.
Lorraine traktuje Minnie trochę z przymrużeniem oka, jako kłamczucha wie bowiem, że ma do czynienia z kłamczuchą, ale też tak zwyczajnie, po ludzku, szkoda jej ghoulki, i każe komuś zajrzeć czasem do McKinnonów, sprawdzić, jak się tam jej wiedzie. Minnie uważa, że Lorraine strasznie dużo gada o rzeczach stanowczo zbyt skomplikowanych na jej głowę, ale żywi do niej szacunek i sympatię, bo Lorraine mimo wszystko wstawiła się za nią, gdy Victoria namawiała na przesłuchanie w Ministerstwie, i zachowała się wobec niej tak po prostu miło.
@Eutierria – standardowo w wolnej chwili do zatwierdzenia
Lorraine Malfoy nie jest dobrym człowiekiem. Nie jest nawet w pełni człowiekiem, gwoli ścisłości. Ale nie można byłoby przecież określić wili mianem istoty z natury złej. Gdy więc Minnie McKinnon dokonała przerażającego aktu rezurekcji w jej kostnicy, pierwszym jej instynktem nie było odprawienie nad ghoulką egzorcyzmu a po prostu... Zaopiekowanie się nią. Rozmowa. Zadbanie o godność kogoś, kto przeszedł stanowczo zbyt wiele. Nie ma w Lorraine naiwności, znane jest jej przecież nazwisko McKinnon, dobrze wie też, jak wyglądają relacje na Nokturnie i na Podziemnych Ścieżkach. W tym świecie nie ma miejsca na sentymenty, każdy dba tylko o własną skórę. A jednak wszystkich bywalców podziemi łączy jedno: niechęć do spowiadania się przedstawicielom prawa. Dziwna jest to solidarność, ale być może jedyna, na jaką Nokturniarzy stać. Wystarcza to zarówno Minnie (albo Teresie, bo pod takim imieniem zna ją półwila) jak i Lorraine, które łączy luźna, ale pozytywna znajomość. Nie na co dzień bywa się w końcu świadkiem czyjegoś zmartwychwstania, nie? Takie rzeczy łączą ludzi. Minnie, która wybudziła się ze swego śmiertelnego marazmu całkiem naga, dostała nawet od Lorraine sukienkę w ramach prezentu z okazji Mabon... Wraz z życzeniami na papierze, używanym do wypisywania nekrologów (wymiana listów: 1, 2). Widać nawet wile z kijem w dupie umieją się czasem wykazać poczuciem humoru czarnym jak szmata używana do przecierania kufli w Wiwernie.
Lorraine traktuje Minnie trochę z przymrużeniem oka, jako kłamczucha wie bowiem, że ma do czynienia z kłamczuchą, ale też tak zwyczajnie, po ludzku, szkoda jej ghoulki, i każe komuś zajrzeć czasem do McKinnonów, sprawdzić, jak się tam jej wiedzie. Minnie uważa, że Lorraine strasznie dużo gada o rzeczach stanowczo zbyt skomplikowanych na jej głowę, ale żywi do niej szacunek i sympatię, bo Lorraine mimo wszystko wstawiła się za nią, gdy Victoria namawiała na przesłuchanie w Ministerstwie, i zachowała się wobec niej tak po prostu miło.
@Eutierria – standardowo w wolnej chwili do zatwierdzenia
