• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella

[28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#3
15.03.2023, 21:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.03.2023, 21:17 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Niestety ból zamiast ustawać, stawał się coraz bardziej niedozniesienia. Rozchodził się po całej głowie. Cała czaszka mu pulsowała. Nie mogąc dalej znieść tego cierpienia, padł na kolana i skulił się, aby schować głowę. Na niewiele to się jednak zdało. Z tego całego bólu Stanley był pewien, że za chwilę eksploduje mu głowa.

Do tego na całe szczęście nie doszło. Cierpienie odeszło jakby w mgnieniu oka. Jakby ktoś rzucił jakieś magiczne zaklęcie. Borgin bał się przez chwilę, aby ponownie otworzyć oczy. Co jeśli to jest tylko złudzeniem i cała katorga zaraz powróci?

Andrew nie mógł spędzić reszty swojego życia z zamkniętymi oczami. Musiał wreszcie je otworzyć, aby cieszyć się pełnią życia. Teraz albo nigdy. Zaryzykował na jedno oko i zorientował się, że nie znajduje się w tym samym miejscu co wcześniej. Przed momentem znajdował się w jakiejś bocznej uliczce. Gdzie jest Stella? Gdzie jest ta mała dziewczynka? I przede wszystkim dlaczego on widzi samego siebie w mundurze brygadzisty?

- Co jest… - rzucił w eter. Nie rozumiał co tu się właśnie wydarzyło. Jakim cudem zagiął jakoś czasoprzestrzeń i przeniósł się w to miejsce. Podszedł do “siebie” i spróbował się dotknąć. Na nic to się jednak nie zdało. Osoba stojącą przed nim w ogóle nie zareagowała na to co właśnie zrobił - Chwila… Czy to nie jest ten cały marsz? - zdziwił się, a następnie zaczął przyglądać się całej okolicy. Zobaczył, że Stanley właśnie kończył interwencję. Miał całkiem niemrawą minę, jakby czymś sie denerwował. Może był zestresowany?

Borgin teraz wszystko zrozumiał. Ponownie przeżywał swoje wspomnienia... Tylko tym razem był obserwatorem wszystkich zdarzeń. Mógł na spokojnie przyjrzeć się wszystkiemu po kolei. Zobaczyć to z perspektywy innych osób. Ujrzeć szczegóły, których nie było mu dane poznać do tej pory. Komu powinien przyjrzeć się pierwszemu? Samuelowi, z którym był tutaj wezwany z ministerstwa? To nie była taka zła opcja.

Przyglądał się w spokoju jak brygadziści ze wszystkich sił próbują oddzielić od siebie dwie zwaśnione strony. Wtedy wydawało mu się, że było ich dużo. Ale z tej perspektywy, widział, że jest ich jeszcze więcej. Na tej marsz zeszła się chyba połowa Londynu. Każdy miał coś do przekazania. Każdy miał swoją rację do wykrzyczenia.

Chwila, moment. Tutaj gdzieś powinna być też Stella. Zaczał się rozglądać po tłumie. Z tego co pamiętał mniej więcej w tym czasie mieli się tutaj gdzieś spotkać. Zrozumiał też teraz jak to tragicznie wyglądało. Kilka minut do spotkania, a on paradował w mundurze ministerialnym i rozpędzał jakieś mugolskie grono.

- Stella… Wow… Jak ona wtedy ślicznie wyglądała - rozwarł buzię i wypowiedział na głos kiedy zobaczył dziewczynę ubraną w długą, granatową sukienkę w kremowym płaszczu. To musiała być ona. Teraz dopiero przypomniał sobie jak wtedy była ubrana. Późniejsze wydarzenia z tego ich nieszczęsnego spotkania przyćmiły mu tę wiedzę.

Chwila… To jakieś zwidy. Przetarł oczy ze zdumienia. Czy niedaleko była druga Stella? Ale jak to możliwe? Przecież to było jego wspomnienie. A co jeżeli to jest jak w tym śnie?

Zdenerwował się lekko, bo jeżeli tak było. To znaczyło tylko jedno. Panna Avery brała udział w jego wspomnieniu. I co gorsza, słyszała zapewne to co wypowiedział przed chwilą. Stanley spalił lekkiego buraka - Stella? To Ty? - zapytał się dziewczyny, aby mieć pewność, że nic mu się nie przewidziało. Bo przecież nie było innej możliwości. Ta Stella była ubrana w płaszcz, który jeszcze kilka chwil temu miała na sobie w jednej z bocznych alejek.

Nie minęło zbyt długo kiedy usłyszał nawoływanie swojego imienia. Pamiętał ten moment jak nigdy. To właśnie ona, to ta wiolonczelistka, która tak pięknie grała. To musiał być jej głos. Nie mylił się. Spojrzał w tłum i ujrzał jak zaczęła tonąć w tłumie ludzi. Ten widok nie należał do najładniejszych jakie mógł kiedykolwiek zobaczyć. Widział bezradność w jej ruchach i poczynaniach. Ale czy można się temu dziwić? Kto byłby w stanie dać radę wydostać się o własnych siłach z rozwścieczonego tłumu, który nie chciał współpracować? Raczej nikt.

Przyglądał się całej sytuacji z zapartym tchem. Teraz zobaczył jak to wszystko wyglądało z perspektywy trzeciej osoby. Przecież Stanley zachował się tutaj jak prawdziwy bohater. Zostawił swoich kolegów i ruszył na pomoc dziewczynie w opałach. Widząc takie swoje postępowanie, uśmiechnął się od ucha do ucha. W końcu każdy lubi wyjść na bohatera.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (6341), Stella Avery (6342)




Wiadomości w tym wątku
[28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 14.03.2023, 23:36
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 15.03.2023, 00:39
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 15.03.2023, 21:09
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 15.03.2023, 22:17
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 15.03.2023, 23:23
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 16.03.2023, 00:14
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 16.03.2023, 17:08
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 16.03.2023, 20:01
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 16.03.2023, 21:21
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 16.03.2023, 22:05
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 16.03.2023, 23:51
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 17.03.2023, 00:32
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 00:31
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 11:03
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 12:27
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 16:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa