• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella

[28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#5
15.03.2023, 23:23  ✶  

Wyciągnięcie Avery z tego tłumu nie należało wtedy do najprostszych zadań. Ale czego się nie robi aby pomóc drugiemu człowiekowi? Przecież w tym właśnie celu ściągnięto go na ten cały marsz. Miał tam stać i pilnować, aby nikomu nie stała się krzywda. Każdy by tak postąpił w tamtym momencie. Tym bardziej jeżeli chodziło o ratowanie Stelli z opałów.

- Hej, hej, hej… - powtórzył kilkakrotnie aby zyskać jej uwagę - To nie jest Twoja wina, tak? - spojrzał jej w oczy - Nie przepraszaj. Nie masz za co. Jasne? - dodał. Źle się czuł z faktem, że dziewczyna próbowała go teraz przeprosić za te wydarzenia. Dalej uważał, że zdenerwowała się wtedy całkowicie potrzebnie. To przez niego wyruszyła na spotkanie. Gdyby wpadł na genialny pomysł i poinformował ją o tym, że go nie będzie, to nawet nie musiałaby się ruszać wtedy z domu. I tym samym uniknęłaby konfrontacji z tłumem - Ja zawiniłem. Nie ma o czym gadać - stwierdził - Poleciałem całkowicie po bandzie i naraziłem cię na uszczerbek na zdrowiu - zaczął się ponownie tłumaczyć z tego co już miało miejsce - To ja Cię przepraszam. Bardzo Cię przepraszam. Nie chciałem. Nie takie były moje intencje - powiedział ze zrezygnowaniem w głosie. Znowu poczuł się źle. Spoglądanie na ich sobowtóry, które właśnie żywiołowo o tym dyskutowały, tylko mu o tym przypominało.

- Specjalnie wtedy uciekłem - skomentował widząc, że Stanley odszedł na chwilę od Stelli i zajął się jakimś młodzieńcem - Bałem się Twojej dalszej reakcji - przyznał się przed nią - Bałem się spojrzeć Tobie w oczy. Bałem się cokolwiek powiedzieć - kontynuował kiedy widział jak Avery jedzie po nim jak po burym psie. Miała w swoich słowach dużo racji i to było w tym najgorsze. Powtórka z tego wydarzenia rozkopała w nim chyba jakąś starą ranę. Ten marsz na pewno nie był najprzyjemniejszą interakcją w jaką kiedykolwiek wpadli.

Zamilkł na dłuższą chwilę. Stał i przyglądał się temu jak Borgin próbuje swoich ostatnich szans na ratowanie całej sytuacji. Mina mu zrzedła kiedy zobaczył jak dziewczyna po prostu się obróciła na pięcie, a następnie ruszyła jak gdyby nigdy nic - Dostałem później wystarczającą karę za to wszystko… - odezwał się smutnym głosem - Nie odzywałaś się do mnie… I jeszcze ta dodatkowa papierkowa robota w biurze… - ciężko westchnął.

Po chwili Avery zniknęła mu z pola widzenia, a sam Borgin ruszył za resztą swoich kompanów jako zamknięcie parady. Z każdą kolejną sekundą, obraz zaczął się coraz bardziej rozmazywać, a do tej pory ignorowany lub uciszony przez wspomnienie, ból głowy ponownie dał o sobie znać. Stanley złapał się za głowę i zamknął oczy. To pozwalało mu na chwilę zapomnieć o tej gehennie.


Otworzył oczy i ponownie ujrzał dziewczynkę, która trzymała dopalającą się zapałkę. Wrócili do świata żywych. Ponownie przywitała ich ta boczna uliczka. Poczuł także, że ból głowy przeminął. Znowu czuł się dobrze.

Rozejrzał się po okolicy, nie wstając z kolan. Nie miał na to czasu. Zdążył jedynie ukradkiem zerknąć na swoją kompankę i z powrotem na dziecko przed nimi, kiedy rozrywający czaszkę ból znowu się pojawił. Stało się to ułamek sekundy po tym jak stojący przed nimi maluch zapalił kolejną zapałkę i zaczął tym samym ogrzewać swoje zmarznięte dłonie.

Tak jak w tamtym przypadku, tak był tym razem. Stanley zakrył sobie uszy, a następnie schował głowę między nogami. Tylko tak czuł, że za chwilę nie umrze.


Kiedy katorga przeminęła wraz z ponownym otwarciem oka, zrozumiał, że znowu został przeniesiony do jakiegoś swojego wspomnienia. Tylko co tym razem było w zanadrzu?

Nie musiał się nawet zastanawiać za bardzo. Znał ten lokal bardzo dobrze. To była ulubiona knajpa Stana i Samuela. Zawsze przychodzili tutaj kiedy mieli ochotę napić się piwa. Zlokalizowanie siebie też nie było trudne. Siedzieli w tym samym miejscu pod ścianą jak zwykle. A ich stan wskazywał na to, że wypili stanowczo za dużo i powinni skierować swoje kolejne kroki do domu.

Borgin zdawał sobie sprawę z czym najpewniej wiąże się to wspomnienie. To była nocna eskapada do Stelli. Mając na uwadze to, że dziewczyna wzięła udział również w poprzedniej retrospekcji, zaczął jej poszukiwać.

Znalazł ją całkiem szybko. Moment po tym jak Samuel zadał Stanleyowi pytanie o to czy mu zależy na niej, a ten odpowiedział twierdząco. Tylko tego mu brakowało aby Avery dowiedziała się, że to była trochę grubsza akcja niż się mogło wydawać. No bo przecież Borgin właśnie wstawał i szedł chwiejnym krokiem w kierunku drzwi. Jego wyprawa do niej, miała się właśnie rozpocząć. W dodatku cała ta “operacja” była przegadana i zatwierdzona z błogosławieństwem Samuela, który zezwolił kompanowi na tę podróż.

Mężczyzna wolał nie komentować swojego zachowania w tym momencie. Było mu trochę wstyd. Tym bardziej, że posiadał wiedzę o tym, że niedługo stanie w drzwiach Stelli po tym jak zrobi burdę na cały budynek.

Nie wiedział albo nie pamiętał jednak o tym, że po drodze zgarnął jakiś kwiatek. I to z czyjegoś parapetu. No ładnie. Kradzież. Zrozumiał swój błąd dokładnie wtedy kiedy pijany Stanley zgarnął losową roślinkę w doniczce - No kurwa ładnie… - skomentował swoje zachowanie i podążył za samym sobą. Był ciekaw ile jeszcze takich dziwnych rzeczy zrobił tamtej nocy, a nie koniecznie je sobie przypominał.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (6341), Stella Avery (6342)




Wiadomości w tym wątku
[28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 14.03.2023, 23:36
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 15.03.2023, 00:39
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 15.03.2023, 21:09
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 15.03.2023, 22:17
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 15.03.2023, 23:23
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 16.03.2023, 00:14
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 16.03.2023, 17:08
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 16.03.2023, 20:01
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 16.03.2023, 21:21
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 16.03.2023, 22:05
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 16.03.2023, 23:51
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 17.03.2023, 00:32
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 00:31
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 11:03
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 12:27
RE: [28 września 1969] Dziewczynka z zapałkami || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 16:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa