• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia

[grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia
#BigDickEnergy

When does a man die?

wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szukający Puddlemere United
Wysoki (ok. 190 cm), umięśniony mężczyzna. Kolor włosów ciemny blond, lekko roztrzepane. Jasnoniebieskie oczy. Lekko uchylone usta odsłaniają równe, białe zęby. Ubrany w koszulę, dobrze skrojoną marynarkę i dopasowane spodnie - paleta: czerń, granat, biel oraz odcienie szarości.

Lukas Nott
#8
22.05.2026, 20:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.05.2026, 20:58 przez Lukas Nott.)  
Łysy wszedł w zwarcie z Atreusem z siłą kogoś, kto może i nie miał w głowie zbyt wielu myśli, ale za to każdą z nich potrafił zastąpić napuchniętą muskulaturą. Po pierwszym ciosie wciąż był lekko otumaniony, twarz miał przekrzywioną od gniewu, a szczękę zaciśniętą tak mocno, jakby samym uporem próbował utrzymać się w pionie. To jednak wystarczyło, żeby ruszył naprzód jak rozjuszone bydlę. Wbił się w Atreusa całym sobą, barkiem i przedramionami, łapiąc go blisko, brudno, bez finezji. Zamiast techniki była masa. Zamiast pomysłu, napór. Śnieg strzyknął pod ich butami, kiedy obaj przesunęli się o krok, potem o następny. Bulstrode próbował utrzymać pozycję, ale podeszwy zaczęły mu uciekać po oblodzonym bruku, a ciężar łysego spychał go coraz bliżej ściany zaułka. Atreus nie poleciał od razu. Zapierał się, skracał dystans, próbował zablokować tamtemu biodra, ale przegrywał tę konkretną siłową przepychankę. Lukas zobaczył to kątem oka. Nie stał tam po to, żeby podziwiać, jak jego przyjaciel sam rozwiązuje problem, który przed chwilą obaj zgodnie postanowili uczynić wspólnym. Skoro łysy wcisnął się w zwarcie, skupił cały ciężar na przepchnięciu Bulstrode’a i przestał pilnować boków, sam wystawił Lukasowi dokładnie to, czego potrzebował. Nott skręcił ciało i wszedł z flanki szybko, bez ostrzeżenia. Nie celował wysoko, bo wysoko człowiek mógł jeszcze przyjąć cios barkiem, łokciem albo samym spięciem mięśni. Nie próbował efektownego kopnięcia, żadnej boiskowej popisówki, żadnego ruchu, który dobrze wyglądałby z daleka. Wybrał coś prostszego, paskudniejszego i dużo skuteczniejszego. celując w kolano. Łysy miał w tej chwili ciężar przeniesiony do przodu. Jedna noga pracowała jako napęd, druga jako punkt oparcia, a całe jego ciało było ustawione pod napór na Atreusa. To znaczyło, że nie mógł łatwo odskoczyć. Nie mógł swobodnie cofnąć nogi. Nie mógł nawet dobrze skręcić bioder, bo sam zamknął się w klinczu.

// Aktywność fizyczna - Lowkick pod kolano Łysego by wybić go z rytmu
Rzut PO 1d100 - 1
Krytyczna porażka


Kopnięcie powinno zadziałać, przynajmniej w teorii. Wszystko było ustawione dobrze: kąt, moment, ciężar łysego przeniesiony do przodu, bok odsłonięty jak zaproszenie. Lukas wszedł nisko, skręcił biodra, puścił nogę po krótkiej linii, ale bruk pod podeszwą zdradził go w najgorszym możliwym ułamku sekundy. Śnieg nie tyle zachrzęścił, co rozmazał się pod butem cienką, śliską warstwą. Stopie zabrakło oparcia. Kopnięcie poszło, ale nie tam, gdzie miało. Zamiast wejść twardo pod kolano i zabrać łysemu podporę, ześlizgnęło się po boku nogi, bardziej szarpiąc materiał spodni niż realnie łamiąc rytm. Łysy nawet tego porządnie nie poczuł. Może drgnął, może napiął udo, ale nie stracił balansu. Dalej napierał na Atreusa, coraz mocniej wciskając go w dół i w bok. Lukas zrozumiał, że coś poszło źle, dokładnie w tej samej chwili, w której jego własny ciężar uciekł za bardzo do przodu. To wystarczyło. Za plecami usłyszał ciężki, chrapliwy oddech. Ten drugi, którego przed chwilą kopnął w klatkę piersiową, nie leżał już zgięty w pół. Podniósł się. Krzywo, z bólem, z twarzą czerwoną od wściekłości i braku powietrza, ale jednak. W jednej ręce ściskał butelkę, najpewniej porwaną z bruku albo spod ściany zaułka. Szkło błysnęło krótko w zimnym świetle. Lukas zdążył tylko odwrócić głowę, gdy butelka weszła czysto. Trzask rozszedł się po zaułku ostrzej niż wcześniejsze uderzenia pięścią. Szkło pękło na jego głowie, rozpryskując się na boki w drobnych, zimnych odłamkach. Głowa Lukasa szarpnęła się w bok, świat przekręcił się gwałtownie, a kolana straciły na moment kontakt z jakimkolwiek rozsądnym rozkazem. Upadł na ziemię jak rzucony worek kartofli. Ciepło rozlało mu się po skórze głowy i spłynęło wzdłuż skroni, za ucho, pod kołnierz. Zamrugał ciężko, próbując przepchnąć przez zawroty głowy jeden prosty fakt, ale myśl rozsypała mu się po drodze. Przytomność zaczęła mu odpływać krótkimi, rwanymi falami. Napastnik stał nad nim. Trzymał w dłoni resztkę rozbitej butelki, samą szyjkę z poszarpaną koroną szkła. Nie wyglądał, jakby miał powiedzieć coś błyskotliwego. Nie wyglądał nawet, jakby chciał cokolwiek mówić. Po prostu stał nad Nottem z krwią w oczach i tym paskudnym zadowoleniem człowieka, który właśnie uznał, że los oddał mu sekundę przewagi.
W tym samym czasie łysy dopiął swoje. Atreus przegrał przepychankę nie jednym wielkim ruchem, tylko serią drobnych ustępstw, które nagle złożyły się w katastrofę. Najpierw stopa pojechała mu po śliskim bruku. Potem bark stracił oparcie. Wreszcie łysy naparł jeszcze niżej, całym ciężarem wchodząc pod jego środek ciężkości, i przełamał go brutalnie w dół. Bulstrode runął na bruk. Nie płasko, nie bezwładnie, ale wystarczająco źle, żeby łysy mógł pójść za nim bez utraty impetu. Ciężar napastnika spadł na niego natychmiast. Kolano wcisnęło się obok biodra, druga noga szukała miejsca po drugiej stronie, łapy wczepiły się w ubranie Atreusa. Łysy wdrapywał się na niego brutalnie, próbując usiąść mu na brzuchu i unieruchomić ręce samym naciskiem.

// Lukas traci przytomność
Rzut TakNie 1d2 - 2
Nie
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2428), Lukas Nott (3085)




Wiadomości w tym wątku
[grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 11.05.2026, 04:18
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Lukas Nott - 11.05.2026, 16:51
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 16.05.2026, 22:53
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Lukas Nott - 18.05.2026, 22:27
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 20.05.2026, 00:12
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Lukas Nott - 20.05.2026, 10:27
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 21.05.2026, 23:17
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 23.05.2026, 04:01
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 26.05.2026, 23:05
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Lukas Nott - 22.05.2026, 20:28
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Lukas Nott - 26.05.2026, 21:43
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Lukas Nott - 01.06.2026, 17:29
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 05.06.2026, 05:08
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Lukas Nott - 10.06.2026, 00:37
RE: [grudzień 1971] Wojna nigdy się nie zmienia - przez Atreus Bulstrode - 13.06.2026, 05:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa