30.05.2026, 16:26 ✶
Hestia przystanęła zaskoczona, bo historia Henry'ego stawała się coraz bardziej niesamowita. Morska wiedźma. Latarnia. Morze. Klątwa! Na Merlina, Henry zrobił coś tak bohaterskiego, a mówił o tym tak jakby nie należało go za to chwalić.
– Myślę że… – powiedziała próbując zebrać myśli. Nawet nie zauważyła, że pod wpływem tej historii tęczówki jej oczu zaczęły mienić się niczym w kalejdoskopie najróżniejszych emocji. Czuła… Sama nie wiedziała co czuła. Chyba po prostu była pod wielkim wrażeniem tego co zrobił Henry. Nieświadomie zacisnęła pięść po czym od razu ją rozluźniła, podświadomie próbując oczyścić myśli z tej dziwnej gorączki nienazwanych uczuć, która właśnie ją ogarnęła.
– Merlinie kiedy to było? Uratowaliście miasteczko. Zdjęliście klątwę. Musimy… Powinieneś to jakoś uczcić. Chyba że już to uczciliście. Nie, naprawdę Henry to coś serio godnego podziwu. Bez urazy, ale wiele osób szybko by uciekło.
Zamilkła ma chwilę, gdy zdała sobie sprawę, że chyba nie powinna zachęcać cywili do takich akcji.
– I nie zrozum mnie źle, ucieczka to też dobre rozwiązanie. Absolutnie nie mówię abyś nigdy nie uciekał, w końcu smutno by było gdybym… Gdybyśmy cię stracili. Mówię tylko, że… – Nagle zabrakło jej słów. – Czasem jesteś bardziej wow niż zwykle i mam nadzieję, że o tym wiesz.
– Myślę że… – powiedziała próbując zebrać myśli. Nawet nie zauważyła, że pod wpływem tej historii tęczówki jej oczu zaczęły mienić się niczym w kalejdoskopie najróżniejszych emocji. Czuła… Sama nie wiedziała co czuła. Chyba po prostu była pod wielkim wrażeniem tego co zrobił Henry. Nieświadomie zacisnęła pięść po czym od razu ją rozluźniła, podświadomie próbując oczyścić myśli z tej dziwnej gorączki nienazwanych uczuć, która właśnie ją ogarnęła.
– Merlinie kiedy to było? Uratowaliście miasteczko. Zdjęliście klątwę. Musimy… Powinieneś to jakoś uczcić. Chyba że już to uczciliście. Nie, naprawdę Henry to coś serio godnego podziwu. Bez urazy, ale wiele osób szybko by uciekło.
Zamilkła ma chwilę, gdy zdała sobie sprawę, że chyba nie powinna zachęcać cywili do takich akcji.
– I nie zrozum mnie źle, ucieczka to też dobre rozwiązanie. Absolutnie nie mówię abyś nigdy nie uciekał, w końcu smutno by było gdybym… Gdybyśmy cię stracili. Mówię tylko, że… – Nagle zabrakło jej słów. – Czasem jesteś bardziej wow niż zwykle i mam nadzieję, że o tym wiesz.