• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać

[07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać
Czarodziejska legenda
She should be sure in her soul that the most terrifying thing in the forest was her.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiedźma, która mieszkała w domku stojącym na kurzych nogach. Jadła dzieci na śniadanie — i prawdopodobnie na obiad i do herbaty.

Baba Jaga
#10
02.06.2026, 05:02  ✶  

Mleczna mgła w kuli skłębiła się, formując w symbol którego znaczenie Ginny pochwyciła z łatwością. Zagrożenie. Tak, cokolwiek kryło się w chatce Helloise, cokolwiek się w niej zmieniło, rozsiewało dookoła siebie tę nieprzyjemną aurę, przed którą próbowały ostrzec wywoływane znaki. Ale wróżbitka poczuła coś jeszcze.

Jej trzecie oko mrugnęło. Szybko, jakby coś właśnie w nie wpadło, drażniąc nieprzyjemnie, tylko właściwie jak to było możliwe? Uczucie pochodziło gdzieś ze środka, napawało niepokojem i wreszcie rozlało się po całym jej ciele, na moment odrywając od zaciemnionego pokoiku i Helloise.

Mrugnięcie. Nie, tylko od Helloise. Guinevere wciąż siedziała przy swoim stoliku, z rękoma ułożonymi nad kulą, otoczona ciemnością. Ta wydawała się teraz o wiele głębsza, lejąca niczym aksamit, otulająca ją miękko.

Mrugnięcie. Mgła zawarta w kryształowej kuli zgęstniała. Powoli, z pewnym rozleniwieniem, a z czego wróżbitka zdała sobie sprawę dopiero po chwili. Kształtowało się w niej coś nowego, odwracało się przodem w jej stronę, a Ginny nagle ogarnęło wrażenie, że znajduje się w obecności czegoś bardzo, ale to bardzo starego.

Kolejny trzepot rzęs uzmysłowił jej, że mglisty kształt nie znajduje się już w kuli, a tuż przed nią. A może to ona jakiś cudem przybliżyła do niego twarz? Palec wyciągał się w jej stronę w oskarżycielskim geście. Powyginany, pełen zwyrodnień z długim paznokciem zakończonym ostro. Paznokciem, który zbliżał się powoli, powolutku, prosto do jej oka, a ona nie mogła ani się ruszyć, ani zamknąć oczu.

To było, jakby palec przeszedł przez taflę wody. Miękko i bez oporu, a Ginny nie miała przez moment pojęcia, co ma przed oczami. Mleczna mgła kłębiła się, przylegając do rogówki i próbując wcisnąć dalej, pod otwarte szeroko powieki. Jej stężenie wydawało się zmieniać, jakby miotał ją wiatr, ale w niektórych przebłyskach wróżbitka mogła poczuć… naturę. Leśną gęstwinę, którą widziała w biegu, niczym rozmytą nieco zieloną plamę. Majową polanę. Toczące się po wzgórzu szyszki, które właśnie spadły z drzewa. Kroplę deszczu, która przetaczała się po liściu w promieniach słońca. Stała na granicy uroczyska; olbrzymiego, wiekowego drzewa, które było puste w środku, a jednocześnie wciąż miało intensywnie zielone liście, nawet kiedy dookoła panowała wiosna, lato, jesień, zima… Śnieg zlał się z mgłą i nagłą świadomością, że coś z wnętrza tego pnia na nią patrzyło.

— Nie lubię, kiedy ktoś mnie podgląda — usłyszała ostrzegawczy głos. Chropowaty, jakby ktoś właśnie szurał paznokciami po korze drzewa. McGonnagall poczuła, jak coś próbuje w jej środku zaprowadzić nowe porządki. Przesunąć coś nienaturalnie. Na chwilę, ale co jednocześnie miało stanowić ostrzeżenie.

Zamrugała gwałtownie, strząsając z siebie uczucie nieważkości i odrealnienia. Znowu siedziała w swoim pokoiku w towarzystwie Helloise. Mgła w kuli też wydawała się wrócić do normy, ale gdzieś z tyłu głowy pozostawało uczucie, że nie powinna odpowiadać na kolejne pytania Helloise dotyczące chatki.


[+]Ginny
Ginny; kolejne próby poszukania odpowiedzi na pytania Helloise odnośnie tego, co nawiedza jej chatkę, skończą się nierzetelnymi informacjami z twojej strony. Symbole pojawią się w kuli, ale nawet jeśli na co dzień wiesz co znaczą, tym razem będziesz interpretować je za każdym razem błędnie. Jeśli natomiast chcesz się z nią podzielić właśnie zobaczoną wizją, nic nie stanie ci na przeszkodzie. MG nie kontynuuje rozgrywki.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baba Jaga (631), Guinevere McGonagall (5317), Helloise Rowle (4142)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 03.03.2026, 22:50
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 05.03.2026, 16:20
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 08.03.2026, 16:06
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 15.03.2026, 13:29
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 19.03.2026, 20:17
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 07.04.2026, 13:53
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 18.04.2026, 13:52
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 19.05.2026, 23:12
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 01.06.2026, 20:32
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Baba Jaga - 02.06.2026, 05:02
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 22.06.2026, 12:09
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 29.06.2026, 12:41
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 08.07.2026, 20:28
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 11.07.2026, 22:36
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 22.07.2026, 16:17
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 30.07.2026, 10:44
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 08.08.2026, 22:14
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Baba Jaga - 11.08.2026, 03:00
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 12.08.2026, 16:55
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 16.08.2026, 22:02
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 21.08.2026, 11:16
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 08.09.2026, 00:26
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 3 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa