Jim napisał(a):Ja ci dam tolerancję, ty husyto zatracony. Ja ci dam dialog międzyreligijny. Pierdolę cały ten magiczny ekumenizm.
Pierwsze zetknięcie Jima z duchowością magiczną pozostawiło go nieufnym. Ach ta zapalczywa młodość, pełna snów o krucjatach w imię wiary, młodość nie znająca w niczym umiaru! Trzeba powiedzieć, że Jim świata doświadcza z perspektywy na wskroś katolickiej, nierzadko zakrawającej o dogmatyzm, w praktykach czarodziejskich widział więc początkowo grzech wołający o pomstę do nieba. Z czasem zdołał jednak oswoić się z dziwnym magicznym obrządkiem. Szanował ludową religijność, polegającą na oddawaniu pokłonu naturze i cyklom przyrody, potrzebę uwielbienia boskiego dzieła. Był pełen nadziei, gdy odkrył echa kultu maryjnego w kulcie Matki, szczęśliwy, że misjonarskie posłannictwo uczniów Chrystusa do magów dotarło, nawet jeżeli w kształcie mocno wypaczonym. Z obecnością pogańskich naleciałości dało się polubić. Może dlatego, że Jim naprawdę chciał wierzyć w dobre intencje Arcykapłanów Matki. W życiu natrafił na wielu ludzi niewierzących, którzy niejednokrotnie okazywali się być lepszymi chrześcijanami od jego braci w wierze. Uchybienia ze strony kowenu długo składał więc na karb ignoracji, chcąc wierzyć w dobrą wolę kapłanów Matki.
Niestety, wydarzenia ostatnich miesięcy zmusiły go do zmiany nastawienia. Ofiary z ludzi, najpierw na Beltane, potem na Lithcie. Działania kultu Śmierciożerców, których kowen nigdy otwarcie nie potępił… Wszystko to wydawało się być na jakiś tajemniczy sposób ze sobą powiązane. Wszystko to było okrucieństwem, a okrucieństwo stanowi zaprzeczenie miłości uosabianej przez Boga Jima.
Jest ostrożny w obsmarowywaniu Arcykapłanów, ale to on obrzucił kowen śmierdzącymi jajami. On zostawił Apokalipsę świętego Jana pod progiem domu Arcykapłana, zakreśliwszy wszystkie cytaty o potępieniu. On wypalił na jego drzwiach znak krzyża... Percival nie wie, kim jest tajemniczy wandal, a Jim nie zamierza się przed nim zdradzać. Wie jednak, że musi zintensyfikować swoje działania w szerzeniu wiary, zwłaszcza w obliczu nadchodzących sabatów, zanim czarodzieje ulegną szatańskim fanaberiom sekciarzy.
Relacja: negatywna. POTĘPIENIE DLA HERETYKÓW.
gniew mój wybuchnie
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić