• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Gołąb pocztowy Eugene'a

Gołąb pocztowy Eugene'a
Bitch boży
The Lightbringer in the streets,
Delightbringer in the sheets
(bo macha radośnie nóżkami, czytając na głos ulubione ustępy z Biblii)
wiek
33
sława
III
krew
mugolak
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
Połykacz ognia, akrobata cyrkowy
Pożoga gorejąca w niebieskich oczach (he's always in heat!!) i figlarne iskierki ognia: te igrające w jego spojrzeniu – zawsze zbyt intensywnym, jak u męczennika przeżywającego ekstazę – i te pośród zmierzwionych wiatrem blond włosów, w których blask pochodni wydobywa rudawe refleksy świetlne. Pod opuszkami wiecznie poparzonych palców czai się obietnica płomieni. Sam jest niczym żyjący płomień, z ruchami, w których tkwi niewymuszona pewność siebie – ale i swego rodzaju nieprzewidywalność. Ogień otula tego postawnego (1,80 m) mężczyznę równie szczelnie, co płaszcz bożej łaski, i tylko woń kościelnych kadzideł potrafi zamaskować towarzyszący mu zawsze swąd dymu i zapach benzyny. Podstawowe wyposażenie Jima obejmuje: uśmiech cherubina z renesansowych obrazów, bardzo charakterystyczny, wyjątkowo głęboki głos, w którym przebrzmiewają nuty irlandzkiego akcentu, starą podręczną biblię, elegancki komplet składający się z białej koszuli, dopasowanych spodni, kamizelki i niewielkiego noża od Flynna (all removable) oraz drewnianego krzyżyka (NOT REMOVABLE), a także chęć zbawienia całego świata (w butonierce).

Jim
#2
07.06.2026, 17:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2026, 17:34 przez Jim.)  
koniec września 1972 roku

List zostawiony w przyczepie Eugene'a, tuż obok kilku ludzików i zwierzątek zmajstrowanych z kasztanów i zapałek. Zaczarowane zostały tak, żeby wywijać na trapezie zbudowanym z kilku gałązek, żonglować żołędziami i skakać dookoła na biurku. Widać Jim czekał na brata, ale się nie doczekał. Zostawił po sobie jednak kilka pudełek zapałek i stos kasztanów.

Myślałem.

Niby zło trzeba dobrem zwyciężać. Ale wszystko w tym świecie, co stworzył Bóg, jest dobrym.

Dobrym są więc kasztany, dobrym las, a w tym lesie, cyrk. W cyrku wszystko jest dobre. Żongler. Klaun. Akrobata. Oto zmontowałem cyrk. A w tym cyrku są lwy.

Lwy też są dobre.

Myślisz, że Arcykapłan się zorientuje, że to ja, jak położę na progu kowenu lwie łajno?


Jim


gniew mój wybuchnie
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





Wiadomości w tym wątku
Gołąb pocztowy Eugene'a - przez The Hollow - 06.06.2026, 12:10
RE: Gołąb pocztowy Eugene'a - przez Jim - 07.06.2026, 17:33
RE: Gołąb pocztowy Eugene'a - przez Jim - 07.06.2026, 19:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa