• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[08.09.72, Spalona Noc] Przez Łąki Asfodelowe | Deidre i Septima

[08.09.72, Spalona Noc] Przez Łąki Asfodelowe | Deidre i Septima
doktor Moreau
I am a demanding creature. I am selfish and cruel and extremely unreasonable.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magimedyk
Wysoka na metr osiemdziesiąt, bardzo jasna blondynka o niebieskich oczach, zwykle ubrana w szaty magimedyka ze św. Munga. Często jest brana za starszą, przez to że kilka lat temu wylała na siebie eksperymentalny eliksir swojego ojca. Wydaje się bardzo opanowana, gdy rozmawia z rodziną i znajomymi, ale w bardziej nerwowych sytuacjach zdarza jej się zacinać i być wyraźnie spłoszoną.

Deirdre Malfoy
#2
09.06.2026, 10:24  ✶  

Na tym etapie szata magimedyka z Munga przestała być czystym, wykrochmalonym mudnudrem, zakładanym na wełnianą spódnice i koszulę.  Jak każdy jeden pracownik szpitala, odzienie Deirdre wyglądało jak makabryczna malowanka trzylatka, tylko zamiast farb dano mu popiół i krew. Kilka odcisków palców na ramionach, ktoś proszący o pomoc, może szukający wsparcia, a może potrząsający łodygą medyczki w agresji wywołanej bezsilnością. Malfoyówna już nie pamiętała.

Skończyła właśnie podawać eliksir wiggenowy, gdy podzeszedł do niej jej prowadzący.

— Malfoy, przenieś się do sekcji Uruz, Sprout potrzebuje wsparcia.

Kobieta przygarnęła, umyła ręce kolejny raz, czując, że miejscami prawie całkowicie zszorowała naskórek. Ale były czyste. Miękkie pantofle niemal nie robiły żadnego dźwięku, a na pewno ginął on całkowicie w harmidrze głosów, krzyków, stukania fiolek z eliksirami i rozmów. Przetruchtała z zadyszką do części Uruz, a tam Sprout wskazał jej średnio zaludniony korytarz rannych oczekujących na pomoc i malutkie krzesełko, gdzie mogła ich opatrzeć.

Szybko przeskanowała obecnych, szukając najbardziej poszkodowanych i jej blade oczy trafiły na dziewczynę z urazem głowy. Musiała być mniej więcej w tym samym wieku, co ona. Deirdre odgarnęła z twarzy kosmyki, które wyplątały się z ciasnego koka, ułożyła zręcznie narzędzia po swojemu i podeszła do poszkodowanej.

— Magimedyczka Deirdre Malfoy. Jak masz na imię? Co ci… um… dolega? Przeprowadze cię do badania.

Głos Deirdre był trochę ochrypły od dymu oraz ciągłego powtarzania tej samej formułki. Kobieta wzięła pod rękę drugą i pomogła jej przejść do stacji medycznej.



I can feel the light shine on my face
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Deirdre Malfoy (702), Septima Ollivander (1510)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.72, Spalona Noc] Przez Łąki Asfodelowe | Deidre i Septima - przez Septima Ollivander - 02.06.2026, 16:39
RE: [08.09.72, Spalona Noc] Przez Łąki Asfodelowe | Deidre i Septima - przez Deirdre Malfoy - 09.06.2026, 10:24
RE: [08.09.72, Spalona Noc] Przez Łąki Asfodelowe | Deidre i Septima - przez Septima Ollivander - 15.06.2026, 22:29
RE: [08.09.72, Spalona Noc] Przez Łąki Asfodelowe | Deidre i Septima - przez Deirdre Malfoy - 20.09.2026, 12:16
RE: [08.09.72, Spalona Noc] Przez Łąki Asfodelowe | Deidre i Septima - przez Septima Ollivander - Wczoraj, 02:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa