• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange)

[17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange)
#BigDickEnergy

When does a man die?

wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szukający Puddlemere United
Wysoki (ok. 190 cm), umięśniony mężczyzna. Kolor włosów ciemny blond, lekko roztrzepane. Jasnoniebieskie oczy. Lekko uchylone usta odsłaniają równe, białe zęby. Ubrany w koszulę, dobrze skrojoną marynarkę i dopasowane spodnie - paleta: czerń, granat, biel oraz odcienie szarości.

Lukas Nott
#13
09.06.2026, 23:27  ✶  
Lukas przyjął jej odmowę krótkim skinieniem głowy. Nie wyglądał na urażonego ani szczególnie przejętego tym, że jego praktyczna rada okazała się bezużyteczna. Bardziej jak ktoś, kto właśnie dopisał sobie w głowie kolejną rzecz do listy spraw, których magia nie potrafiła naprawić, choć wszyscy przez całe życie udawali, że potrafi prawie wszystko.
— W takim razie cofam reklamę Vale — mruknął sucho.
Nie uśmiechnął się. Żart był raczej odruchem niż próbą rozładowania napięcia. Zaraz potem skupił się na tym, co Victoria mówiła dalej, a im dłużej wyliczała kolejne kroki, tym bardziej jego twarz traciła resztki wcześniejszej ironii. Przeprowadzka. Szatnia. Grafiki. Zamki. Charakter pisma. Miotła. Każde słowo było rozsądne, konkretne i przez to jeszcze bardziej nieprzyjemne, bo zmuszało go do działania.
— Do rodziny nie pójdę — powiedział w końcu, bez dłuższego zastanowienia. Ton miał płaski, zamknięty. — To nie jest miejsce, do którego wraca się po bezpieczeństwo. Jeśli będę musiał się wynieść, znajdę coś innego. Kogoś ze szkoły, może hotel pod cudzym nazwiskiem, może mieszkanie kogoś, kto zada mniej pytań niż mój ojciec. Klubowego pokoju też bym teraz nie brał. Skoro mieszkanie jest w papierach, to każdy następny adres z papierów będzie równie dobry dla kogoś, kto wie, gdzie szukać.
Przesunął spojrzeniem po szafkach, jakby nagle każda z nich mogła odpowiedzieć na pytanie, kto był tu ostatnio i czego dotykał. Metalowe drzwiczki stały w równym szeregu, obojętne i zamknięte, z tym samym tępym spokojem rzeczy, które nigdy nie czują się winne.
— Szatnia jest zamykana po wieczornych treningach. Teoretycznie. Zawodnicy mają dostęp w godzinach pracy stadionu, jeśli jest trening, odprawa, kontrola sprzętu albo indywidualna sesja. Poza tym trzeba mieć klucz albo przepustkę z biura. Marlow ma wszystko.
— Indywidualne treningi są normalne — dodał. — Jakiś grafik pewnie jest, ale szczerze to nigdy go nie widziałem. Jestem skupiony głównie na sobie.
Podszedł do swojej szafki i położył dłoń na zamku. Nie otworzył jej od razu. Przez moment tylko stał, patrząc na mały mechanizm, który jeszcze rano wydawał się czymś oczywistym i nieważnym.
— Wczoraj wieczorem w środku nic nie było. Sprawdzałem ochraniacze po treningu, bo jeden pasek przy nadgarstku zaczynał puszczać. Bluza leżała po lewej, rękawice pod spodem, ochraniacze na górze. Zamknąłem. Dzisiaj rano koperta była między ochraniaczami.
Otworzył szafkę wolno, jakby tym razem spodziewał się, że coś wyskoczy ze środka tylko dlatego, że patrzą. Nic się nie stało. Wnętrze wyglądało zwyczajnie
— Klucz mam ja. Zapasowy powinien mieć Wexley albo biuro sprzętowych. Marlow pewnie też. Nie wiem, czy są jakieś zaklęcia na samej szafce. Nigdy nie pytałem, bo do tej pory zakładałem, że największym zagrożeniem dla moich rzeczy jest ktoś, kto ukradnie papierosy albo zostawi mi w bucie żabę po wygranym treningu.
Cofnął się o pół kroku, robiąc Victorii miejsce.
— Możesz ją sprawdzić. Zamek, zawiasy, wnętrze, cokolwiek uznasz za potrzebne. Jeśli trzeba, sprowadzę Wexleya, ale wolałbym najpierw wiedzieć, czy ktoś przy tym majstrował, zanim usłyszy, że pytamy.
Na wzmiankę o charakterze pisma spojrzał na list i przez chwilę milczał. Potem sięgnął po jedną z kartek i przyjrzał się wypalonym literom z wyraźną niechęcią.
— Charakter pisma będzie trudny, jeśli ktoś palił litery zamiast pisać normalnie. Ale w klubie jest tablica obecności, listy sprzętu, notatki treningowe, podpisy przy odbiorze mioteł i eliksirów. Wystarczy poprosić, a Marlow dostanie wysypki z nerwów, bo połowa tych papierów pewnie nie wygląda tak porządnie, jak powinna. Możesz porównać. Ja nie jestem grafologiem, ale jeśli ktoś z drużyny pisze jak pijany hipogryf, pewnie poznam.
Na koniec spojrzał na miotłę. Leżała tam, gdzie ją wcześniej odłożył, ciemna, smukła, znajoma. Ten widok nie powinien wzbudzać w nim niepokoju. A jednak teraz, po całej rozmowie, nawet ona wyglądała jak rzecz, której nie można było ufać bez sprawdzenia.
— Miotłę też obejrzyj, tylko ostrożnie — powiedział ciszej. — Dzisiaj leciała normalnie. Przynajmniej tak mi się wydawało. Ale jeśli ktoś miał dostęp do mojej szafki, mógł mieć dostęp i do niej. Rękojeść, zaklęcia stabilizujące, wiązania, wszystko. Nie wiem, czego szukać. Wiem tylko, jak powinna się zachowywać w powietrzu.
Przerwał, jakby coś jeszcze przeszło mu przez głowę, ale nie od razu zdecydował się to powiedzieć.
— I jeszcze jedno. Jeśli będziesz pytać ludzi, nie zaczynaj od tego, że ktoś grzebał w mojej szafce. Powiedz, że sprawdzasz procedury przed meczem. Albo bezpieczeństwo po Spalonej Nocy. Cokolwiek brzmi nudno i urzędowo. Jeśli winny jest w klubie, niech przez chwilę myśli, że nadal ma przewagę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lukas Nott (6085), Victoria Lestrange (5033)




Wiadomości w tym wątku
[17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Lukas Nott - 10.05.2026, 16:05
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Victoria Lestrange - 11.05.2026, 20:28
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Lukas Nott - 18.05.2026, 00:38
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Victoria Lestrange - 20.05.2026, 21:41
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Lukas Nott - 21.05.2026, 22:15
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Victoria Lestrange - 23.05.2026, 23:04
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Lukas Nott - 26.05.2026, 12:33
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Victoria Lestrange - 31.05.2026, 15:21
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Lukas Nott - 01.06.2026, 19:09
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Victoria Lestrange - 02.06.2026, 14:32
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Lukas Nott - 02.06.2026, 19:21
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Victoria Lestrange - 03.06.2026, 00:05
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Lukas Nott - 09.06.2026, 23:27
RE: [17.09.1972] Błądząc pod wiatr (Lukas Nott, Victoria Lestrange) - przez Victoria Lestrange - 16.06.2026, 22:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa