• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[1969, marsz charłaków] Pochód o bruk dudniący — a po co?

[1969, marsz charłaków] Pochód o bruk dudniący — a po co?
hiraeth
You think I’ll be the dark sky so you can be the star?
I’ll swallow you whole.
wiek
37
sława
V
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
rzemieślnik
182cm, oczy wpadają w błękit lub w zieleń w zależności od światła, wąskie źrenice, splamienie gadzią chorobą, dobrze zbudowany jak na kalekę, nosi widoczną biżuterię, w tym kolczyki w obu uszach

Seisyll Rowle
#2
10.06.2026, 15:38  ✶  
Rzadko zdarzało mu się sprawdzać, czy podczas jego przyjazdu do Londynu miało dziać się coś godnego uwagi. Na takie wydarzenia zapraszano go zwykle z góry, a inne zwykle i tak nie ujmowały go bardziej niż widok słońca zachodzącego za górami zdobiącymi widok z okna jego posiadłości. Po cóż miał się więc czymś szczególnie kłopotać? To nie była – jeszcze – wojna. Pochód wzburzonych ludzi wykrzykujących przeróżne hasła i dzielących się opiniami, które zahaczały w jego głowie o kompletne bzdury, wywołały więc w Seisyllu uczucie głębokiej konsternacji.

Czy Londyn zawsze tak wyglądał?

Zadałby to iście absurdalne pytanie, gdyby Helloise nie zniknęła mu z pola widzenia, a jedynym towarzyszem rozmowy nie ostał się Vergil. Smoczognik wypoczywał zawinięty w tkaninę kaptura, z łbem wyłożonym na jego ramieniu. Obserwował zbiorowisko mające wkrótce przeobrazić się w zamieszki i bardzo niechętnie podchodził do myśli, że miałby się pomiędzy tymi ludźmi znaleźć. Seisyll jego opinię podzielał – rozglądał się przez szklaną witrynę, próbując znaleźć ścieżkę, która pozwoliłaby mu ten cały „marsz” obejść i dostać się do przejścia na Nokturn. Z żalem zdał sobie sprawę z tego, że nie był aż takim znawcą topografii miasta, aby podejmować tego typu decyzje bez cienia ryzyka, jakim było zgubienie się w ciasnych, duszących  alejkach. Pomyślał więc: najrozsądniej będzie poczekać na Helloise, chociaż tłum napierał mocniej, a jej powrót musiał wiązać się nie z przejściem, lecz przedarciem przez zbitą masę skandujących losowe hasła czarodziejów.

– Noo, teraz to niech pan Rowle nie wychodzi…

Ekspedientka z niewiele mówiącą miną odwróciła tabliczkę z napisem „otwarte” na drugą stronę dokładnie w tym momencie, kiedy rosły mężczyzna uderzył plecami o szybę omal jej nie wybijając.

– Choćbym chciał, to nie wróżę sobie szczególnego sukcesu w próbie poruszania się w tym tempie – przyznał, unosząc w górę zdobioną laskę, bez której nie wychodził z domu odkąd stał się kaleką. – Ale moja siostra zniknęła na chwilę, więc się tak wpatruję w ten rój i próbuję ją dostrzec, chociaż pewnie nie powinienem stać tak blisko okna?

Nawiązywał, rzecz jasna, do protestującego, na widok którego Danielle odskoczyła przerażona, jeszcze zanim w pełni zetknął się ze szkłem. Nieszczęśnik omal oprócz guza nie nabił sobie sporego rachunku za remont tegoż miejsca.

Widząc Helloise, otworzył jej drzwi sam.

W środku narastający harmider tracił na tym, jaki był przerażający – cichy, bo wygłuszony przez zaklęte ściany, atakował umysł głównie tym, jak wyglądał. Duszno.

– Idą za blisko siebie – stwierdził prosto, po czym zrobił krok do tyłu. – Coś się musiało stać, więc lepiej będzie poczekać chwilę, żebyśmy się nie rozszczepili. Wszystko w porządku?

Lokal usługowy, w którym robił zakupy był maleńkim sklepikiem oferującym bardzo wąską ofertę materiałów i półproduktów niezbędnych do produkcji obuwia. Niewiele tu było miejsca dla ich trójki, na szczęście starsza kobiecina zdążyła zniknąć na zapleczu, najwyraźniej niezbyt tym wszystkim przejęta.


walijski #5e7f63
Salazar #7f4242
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Helloise Rowle (898), Seisyll Rowle (461)




Wiadomości w tym wątku
[1969, marsz charłaków] Pochód o bruk dudniący — a po co? - przez Helloise Rowle - 11.05.2026, 20:59
RE: [1969, marsz charłaków] Pochód o bruk dudniący — a po co? - przez Seisyll Rowle - 10.06.2026, 15:38
RE: [1969, marsz charłaków] Pochód o bruk dudniący — a po co? - przez Helloise Rowle - 15.06.2026, 21:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa