10.06.2026, 15:38 ✶
Samolocik nadleciał na biurko Anthony’ego późnym popołudniem 25.09.1972. Do wiadomości była dołączona krótka lista jednego producenta krwi salamandry z Islandii i dwóch z Lanzarote i zestaw dokumentów informacyjnych na temat podróży samolotem.
25.09.1972
Nawiązałem kontakt z dotychczasowymi dostawcami. W załączeniu najpewniejsi.
Proponuję wytwórcę nr 1 - najszybsza możliwa dostawa, bezproblemowa współpraca w przeszłości.
Mogę zorganizować wyjazd 27.09 - mugolski samolot do Egilsstaðir i świstokliki na miejscu. Magiczne środki transportu od nas będą dostępne dopiero w weekend (kontrola w DTM).
Rezerwacja biletów czeka - czy taki sposób podróży jest akceptowalny?
L. Lovegood