• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton

[Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#4
17.03.2023, 20:51  ✶  

Mętny gniew niezwykle rzadko wypełniał jej ciało, pieniąc się na wzór morskich fal rozbijających się o surowy brzeg; aby ujrzeć ją w tej swoistej fazie niebytu, gdy znajdowała się między oszalałą bestią a jednostką o jakimkolwiek człowieczeństwie, trzeba było sprowokować tę więzioną w klatce żeber istotę; tę, która wpadała łatwo w niezawoalowaną furię, tę, która zawierała się w sarnich tęczówkach niebezpiecznym błyskiem rozpraszającym mętność. Nader często przybierała fałszywe uśmiechy, maskując potwora zamieszkującego gdzieś na samym dnie poczerniałego serca. Jej wściekłość nie miała sobie równych i jedynie wówczas ten czarny welon rzęs, czerwone usta skłaniające się ku urokliwym grymasom, nie posiadały żadnej wartości autotelicznej. Istniała tylko ona – ona i jej drugie, zdecydowanie mniej filuterne oblicze.

Jego jednak kochała ponad wszystko.

Jedyna jednostka na padole łez, w której odnajdywała szczerość, oparcie i swoisty akwen dla zwiędłej róży własnego bytowania. Kochała go mocno i gorliwie i choć ich relacja nigdy nie posiadała znamion nieprawidłowej, po Londynie przechadzały się plotki, jakoby mogło ich łączyć coś gorszącego. Ona tymczasem oferowała mu siostrzaną opiekę i choć on był starszy te parę minut – to ona była rozlewała gęsty syrop uczucia między nimi.

Był jedyną osobą, której nie byłaby w stanie skrzywdzić.

Prawdopodobnie właśnie dlatego stanowiła istny ogień piekielny dla panien Louvaina; ojciec już dawno przestał się interesować ich sakramentalnymi przysięgami – żadne z nich nie było wszak dziedzicem, a William posiadał już żonę. Wszystko układało się w zwięzłą całość, a jednak nie potrafiła zaakceptować faktu, jakoby jej bliźniak miał mieć kogoś istotniejszego od niej. Nawet jeśli nigdy tak się nie miało stać.

Nadrabiała brutalnością i gwałtownością za ich dwoje; burzliwa, pełna niewiadomej energii, pozbawiona skrupułów i jakichkolwiek ludzkich odruchów – prezentowała na salonach szeroki uśmiech, tańczyła ochoczo i równie chętnie debatowała na rozmaite tematy. Nikt jej nie znał w sposób, w którym znał ją on.

– Zawsze byliśmy i będziemy lepsi – odparła miękko, opatulając się ciaśniej kożuchowym płaszczem, aby po chwili strzepnąć resztkę popiołu z papierosa do popielniczki.

– Każesz mi siedzieć na mrozie tylko dlatego, że drażni cię zapach papierosów? – zabrzmiała retoryką, a jej usta ugięły się w przyjemnym dla oka uśmiechu.

Slughorn zasłużył na więcej, aniżeli zwykłe porwanie i jedna prosta hipnoza – nie był biegłym oklumentą ani czarodziejem o surowych, twardych ryzach umysłu; zasianie w jego umyśle idei wedle własnego uznania nie było nawet najmniejszym wyzwaniem.

A ona przecież szukała wyzwań.

Wyciągnęła rękę przez rozciągłość stolika, który dzielił dwa fotele i gdy ten tylko skierował ku niej swoją, złapała go za dłoń mocno, obdarzając troskliwym spojrzeniem.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (1662), Louvain Lestrange (1802)




Wiadomości w tym wątku
[Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 13.03.2023, 22:32
RE: [Sierpień 1971] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 14.03.2023, 16:30
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 16.03.2023, 20:45
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 17.03.2023, 20:51
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 18.03.2023, 13:17
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 18.03.2023, 19:41
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 19.03.2023, 22:26
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 31.03.2023, 13:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa