27.06.2026, 11:27 ✶
— Piwnicy? Chyba śnisz — Delyra prychnęła głośno. Co tej człowieczek sobie myślał? Że członkini majętnego rodu Lestrange pójdzie z nim tak po prostu do piwnicy? Co to w ogóle za pomysł, by w środku nocy iść do piwnicy? Poza tym ucieczka do piwnicy przed w całości obudzonym zamkiem wydawała jej się absurdalna.
Wkrótce zapytała już w ruchu, bo Seisyll zaczął iść, a ona nie chciała zostać sama, bo na nią poszłaby cała wina — Czemu w ogóle piwnica? — zmarszczyła brwi, ale nie skrzyżowała ramion na piersi, bo szła. — Przecież tam mieszkają elfy, chyba — a tutaj było widać niewiedzę związaną z braku sympatii do elfów domowych, w tym przypadku zamkowych. — I powiedziałeś konkretnie piwnica, nie lochy, piwnica — bardziej naciskała.
Robiło się co raz ciemniej, bo schodzili w dół. Ciarki przeszły przez Lestrange. Nigdy nie zapuszczała się tak bardzo w dół. Oczywiście do lochów drogę znała, ale ta piwnica wydawała się jakaś inna. Dlatego pod nosem mruknęła — Lumos — a z jej wystawionej różdżki popłynęło blade światełko.
Lyra zatrzymała się w pół kroku, złapała nowego kolegę za ramię, by go brutalnie odwrócić — Dlaczego mnie tu przyprowadziłeś? — rzuciła bardzo oceniająco.
Wkrótce zapytała już w ruchu, bo Seisyll zaczął iść, a ona nie chciała zostać sama, bo na nią poszłaby cała wina — Czemu w ogóle piwnica? — zmarszczyła brwi, ale nie skrzyżowała ramion na piersi, bo szła. — Przecież tam mieszkają elfy, chyba — a tutaj było widać niewiedzę związaną z braku sympatii do elfów domowych, w tym przypadku zamkowych. — I powiedziałeś konkretnie piwnica, nie lochy, piwnica — bardziej naciskała.
Robiło się co raz ciemniej, bo schodzili w dół. Ciarki przeszły przez Lestrange. Nigdy nie zapuszczała się tak bardzo w dół. Oczywiście do lochów drogę znała, ale ta piwnica wydawała się jakaś inna. Dlatego pod nosem mruknęła — Lumos — a z jej wystawionej różdżki popłynęło blade światełko.
Lyra zatrzymała się w pół kroku, złapała nowego kolegę za ramię, by go brutalnie odwrócić — Dlaczego mnie tu przyprowadziłeś? — rzuciła bardzo oceniająco.