• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny v
1 2 Dalej »
[10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural.

[10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural.
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#7
17.07.2026, 21:30  ✶  

Benjy przez ten krótki moment wyglądał naprawdę potężnie, profesjonalnie - tak, że nie wierzyła w to, że ktokolwiek mógłby spróbować mu podskoczyć. Uśmiechnęła się nawet sama do siebie, kiedy obserwowała go takiego. Przyjemnie się patrzyło na mężczyznę tak bardzo pewnego siebie i swoich atutów. Gdyby tylko wiedziała jak szybko to się zmieni… no tego niestety nie umiała przewidzieć, bo nie była jasnowidzem, a jedynie widmowidzem.

- Masz rację i w przeciwieństwie do nas one rozumieją nasz język, mają kolejną przewagę. - Nie wątpiła w to nawet przez sekundę. Pająki spędziły lata w ludzkich domach, mieszkaniach, obserwowały ich życia, podsłuchiwały rozmowy, na pewno doskonale zaznajomiły się z ich językiem, oni? Nie mieli takiej szansy, nie potrafili nic wyłapać z ich rozmów, zresztą z tego, co wiedziała tamte kontaktowały się głównie poprzez wibracje sieci i sygnały chemiczne, których nie mieli czasu przestudiować. Pająki miały nad nimi kolejną przewagę. Miała wrażenie, że ich sytuacja z każdą minutą się pogarszała, ale nie powiedziała tego w głos, miała nie być czarnowidzem.

Zaskoczył go, mały, włochaty grubas zaskoczył jej męża. Bez żadnego oporu wlazł mu na kark i sobie po nim spacerował, najgorsze, że był taki drobny i ciężko było dokładnie określić jego lokalizację. Starała się to zrobić, ale Benjy całkiem skutecznie jej to utrudniał, skakał, ruszał się - a to nie pomagało, mały skurczybyk był tej wyjątkowo szybki, co razem również nie sprzyjało jego zlikwidowaniu.

- Czujesz wszystkie jego palce? - Skoro czuł osiem stóp… to pewnie czuł jego palce. Chcąc nie chcąc zmrużyła na moment oczy, zawiesiła wzrok na ścianie, dopadło ją to znowu. Odpłynęła, szukała w swojej głowie informacji o pająkach… Nie, one nie miały palców, miały coś co przypominało pazury, po dwa na odnóże, to oznaczałoby, że jej mąż czuł właśnie szesnaście pajęczych pazurów na swoim ciele. To naprawdę musiało być przytłaczające. Mrugnęła. - Nie, one nie mają palców, mają po dwa pazury. - Miała nadzieję, że nieco go to pocieszy, bo gdyby miały palce, po pięć na kończynę, to byłoby tego czterdzieści, a czterdzieści to dużo więcej od szesnastu. Być może był to jakiś pozytyw?

- Ja chciałabym wiedzieć, gdyby jeden z nich postanowił usiąść mi na plecach. Nie ma kłamstwa w małżeństwie… - Powiedziała jeszcze bardzo spokojnie. Wyjaśniali sobie przecież, że będą ze sobą szczerzy, nie mogła tak po prostu go teraz oszukiwać, nie w takiej sprawie! Jeszcze zaniósłby go do ich sypialni, a wtedy mogliby się nie obudzić zaklejeni pajęczą siecią. Poruszyła głową, jakby chciała zrzucić z siebie tę myśl. Niestety już zaczęła sobie wyobrażać ich ciała w kokonach - co jeśli właśnie tak to się miało zakończyć. Jej twarz nieco zbledła, zostawiła to jednak dla siebie, naprawdę nie chciałaby, żeby ten trop okazał się prawdziwy.

- To znaczy, że tam wlazł, pod szyję, o tam! - Pokazała jeszcze palcem o które dokładne miejsce jej chodziło, tyle, że ruszający się bardzo chaotycznie Benjy pewnie nie miał szansy tego wyłapać. W sumie zareagował odpowiednio, nie sądziła, aby miał inne wyjście.

Przesunęła się w jego stronę, w sumie to podeszła do niego bardzo szybkim krokiem, aby pomóc pozbyć mu się jego koszuli, nie mogła stać w miejscu, kiedy ten walczył o swój honor i życie. Sam radził sobie całkiem nieźle, bardzo szybko pozbywał się ubrania, zrobiła więc krok w tył, aby mu nie przeszkadzać, sama zaś skupiła się na jego ciele, taksowała go wzrokiem od głowy w dół próbując zlokalizować intruzja, zdjęła też klapka z jednej ze stóp i złapała go bardzo mocno w dłoni - była gotowa do ataku.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (4853), Prudence Fenwick (3374)




Wiadomości w tym wątku
[10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Prudence Fenwick - 14.07.2026, 19:50
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Benjy Fenwick - 15.07.2026, 14:15
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Prudence Fenwick - 15.07.2026, 20:38
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Benjy Fenwick - 15.07.2026, 23:23
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Prudence Fenwick - 17.07.2026, 19:51
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Benjy Fenwick - 17.07.2026, 21:04
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Prudence Fenwick - 17.07.2026, 21:30
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Benjy Fenwick - 17.07.2026, 23:43
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Prudence Fenwick - 20.07.2026, 13:04
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Benjy Fenwick - 20.07.2026, 19:17
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Prudence Fenwick - 21.07.2026, 12:54
RE: [10.1972] Those things freak me out. They have eight legs, and that is not natural. - przez Benjy Fenwick - 22.07.2026, 17:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa