• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
[wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron

[wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#2
18.03.2023, 08:48  ✶  

Konczyła pracę na swoim stoisku, już miała odejść z polany, nie było sensu, aby dłużej tutaj została. Pojawiła się na sabacie w końcu tylko po to, żeby wypromować swoje produkty, nie zamierzała spędzać tu niepotrzebnie więcej czasu - zresztą i tak nie miała z kim świętować. Jaki był więc sens zostania tutaj dłużej? Tak, to udałoby się jej dotrzeć do Mabel, która była u jej rodziców i obchodziła dzisiaj swoje siódme urodziny. Na pewno zrobiłoby się jej miło, że matka pojawiała się wcześniej niż miała, i będą mogły spędzić razem ten wyjątkowy wieczór.


Norka powinna wiedzieć, że nie ma sensu planować. Jak widać po raz kolejny nic nie poszło po jej myśli. Na chwilę weszła w las, zaciekawił ją jakiś dźwięk, nic jednak nie dostrzegła. To, co wydarzyło się później, spowodowało panikę. Nie spodziewała się tego. Wiatr zerwał się nagle, jego siła przerażała. Nie mogła się temu oprzeć, nie potrafiła się przeciwstawić, nie zdążyła zareagować. Wzbiła się w powietrze, nie miał jej kto pomóc, sama nie mogła nic zrobić.

Pojawiło się przerażenie. Nora Figg poczuła, że jest to dzień, kiedy umrze i najgorsze było to, że nie mogła zareagować w żaden sposób, jak bowiem oprzeć się żywiołowi? Nie da się. Miała nadzieję, że chociaż Salemowi uda się przeżyć, koty mają przecież siedem żyć. Gdy zamykała oczy zobaczyła Mabel - małą, słodką, niewinną Mabel, która straci matkę w tak młodym wieku. Miała nadzieję, że jej rodzice dobrze się nią zaopiekują i nie pozwolą, żeby popełniła taki błąd, jak ona kiedyś. Pomyślała też, że może dobrze zrobiła, że powiedziała o wszystkim Erikowi, coś ją tknęło te kilka dni temu i bardzo dobrze, bo zabrałaby swoją tajemnicę do grobu, a tak to on mógł się podzielić z jej córką istotnymi informacjami, o ile będzie żył, w końcu i Erik i Brenna i cała masa jej innych zjaomych byli na sabacie, im też mogło stać się coś złego.

Nora zamknęła oczy, była gotowa na to co nadejdzie. Nie bała się, trochę jej tylko było przykro, że tak szybko się to skończyło. Najwyraźniej miała umrzeć młodo los miał wobec niej takie plany. Nie umarła jednak, gdy zamknęła oczy, a wiatr rzucał nią na wszystkie strony straciła przytomność.

Nie miała pojęcia ile już tutaj leżała. Ocknęła się zupełnie nagle, uderzył ją zapach lasu. Musiała znaleźć się w jakimś. Czy już umarła? Tak wyglądało życie po śmierci?

Figg próbowała podnieść się na nogi. Była trochę poturbowana, jednak nie miała z tym większego problemu. Dopiero gdy wstała zaczęła rozglądać się po okolicy. Nie była tutaj sama, pozytywnie ją to zaskoczyło. Dotknęła jeszcze swojego nadgarstka, poczuła puls - musiała żyć, nie umarła, nie był to jeszczcze koniec.

Mimo tego, że była niewiadomo gdzie, niewiadomo z kim to humor jej się poprawił, gdy zrozumiała, że nie skończyła swojego żywotu, bo była pewna, że tak będzie. Ruszyła więc w stronę chłopaka, którego również tutaj wywiało. - Wszystko gra? - Powiedziała do niego i nachylila się, aby sprawdzić czy żyje, bo mógł nie mieć tyle szczęścia, co ona.

Zdziwiła ją ta cisza, która unosiła się w powietrzu. Nie było słuchać ptaków, tego wiatru, który chwilę temu był taki silny, jakby las spał, może było to spowodowane późną porą. Nora miała wrażenie jednak, że było w tym coś nienaturalnego.

Nagle coś poruszyło się między drzewami. - Widzisz to kolego, czy mam zwidy? - Wcale by się nie zdziwiła, gdyby tak było. Wiatr nią trochę potrząsnął po drodze. Miała wrażenie, że duch miał w dłoni wianek, zaczął głośno szlochać, coś musiało jej się przytrafić. - Może chodźmy to sprawdzić, wygląda jakby potrzebowała pomocy. - O ile w ogóle dadzą radę pomóc duchowi. Nora Figg jednak, kiedy widziała, że komuś dzieje się krzywda - reagowała.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (2938), Nora Figg (3133), Norvel Twonk (1843)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Norvel Twonk - 18.03.2023, 03:47
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Nora Figg - 18.03.2023, 08:48
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Cameron Lupin - 20.03.2023, 01:02
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Nora Figg - 21.03.2023, 00:23
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Cameron Lupin - 21.03.2023, 01:35
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Norvel Twonk - 23.03.2023, 01:20
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Nora Figg - 23.03.2023, 09:21
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Cameron Lupin - 24.03.2023, 19:39
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Norvel Twonk - 28.03.2023, 01:51
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Nora Figg - 28.03.2023, 11:19
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Cameron Lupin - 29.03.2023, 19:54
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Norvel Twonk - 03.04.2023, 01:01
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Nora Figg - 03.04.2023, 11:06
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Cameron Lupin - 03.04.2023, 22:22
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Norvel Twonk - 04.04.2023, 00:38
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Nora Figg - 04.04.2023, 07:50
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Cameron Lupin - 04.04.2023, 22:48
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Frezje – Nora & Cameron - przez Norvel Twonk - 07.04.2023, 23:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa