05.08.2026, 21:38 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.08.2026, 21:38 przez Electra Prewett.)
Electra czasami faktycznie była posądzana o posiadanie konserwatywnych poglądów, ze względu na swój status krwi. W takich przypadkach, jeśli rozmawiała ze znajomym albo z kimś, kto nie mógłby zaszkodzić jej reputacji, od razu wyprowadzała tę osobę z błędu (często w ostrych słowach). Niestety jednak nie mogła tak robić zawsze; większość starszych członków jej rodziny zapewne zareagowałaby negatywnie na tak bezpośrednią deklarację progresywnych poglądów. Czystokrwistym rodom zależało przecież na zachowaniu statusu, nawet dość ekscentrycznej familii Prewettów. Poza tym, istniało ryzyko, że wtedy ktoś zacząłby grzebać w historii jej bliskich i poznałby sekret Icarusa. A na to zdecydowanie nie mogła pozwolić. Prewettównie zdarzało się więc trzymać język za zębami, nawet jeśli nie zgadzała się z wypowiadanymi poglądami i za każdym razem ją to bolała.
Ale na szczęście przy Hestii nie musiała ukrywać swojego zdania.
Electra odetchnęła z ulgą, kiedy brygadzistka ostatecznie dała jej spokój. Naprawdę miała farta, że trafiła akurat na koleżankę i że skończyło się tylko na lekkiej naganie. Bletchley nigdy nie wydawała się surowa, ale nie dawała też sobą pomiatać. Prewettówna była pewna, że przy poważniejszej sytuacji mogłaby wystawić mandat, nawet znajomemu. Ale to na szczęście nie był jej problem.
– Nie, może tym razem śledztwo w sprawie cynamonek w tym nowym lokalu na Pokątnej? – spytała z uśmiechem, zadowolona, że koleżanka przyjęła jej propozycję. – Mogę poczekać na mieście, dla mnie to nie problem. – Wolała poszlajać się po mieście niż wracać teraz do domu. Zresztą, możliwość spędzenia czasu z Hesią była warta takiego czekania.
Ale na szczęście przy Hestii nie musiała ukrywać swojego zdania.
Electra odetchnęła z ulgą, kiedy brygadzistka ostatecznie dała jej spokój. Naprawdę miała farta, że trafiła akurat na koleżankę i że skończyło się tylko na lekkiej naganie. Bletchley nigdy nie wydawała się surowa, ale nie dawała też sobą pomiatać. Prewettówna była pewna, że przy poważniejszej sytuacji mogłaby wystawić mandat, nawet znajomemu. Ale to na szczęście nie był jej problem.
– Nie, może tym razem śledztwo w sprawie cynamonek w tym nowym lokalu na Pokątnej? – spytała z uśmiechem, zadowolona, że koleżanka przyjęła jej propozycję. – Mogę poczekać na mieście, dla mnie to nie problem. – Wolała poszlajać się po mieście niż wracać teraz do domu. Zresztą, możliwość spędzenia czasu z Hesią była warta takiego czekania.
Koniec sesji
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N