09.08.2026, 22:46 ✶
Czy te czynności są typowo narracyjne? Czy jeżeli zlecam komuś namalowanie ikon świętych, to ta osoba ma rzucać kością, czy może uznać, że namalowała i przekazuje?
Przyjmę obie wersje. Jeśli rzucicie kością i na ewentualną porażkę zareagujecie stosownie (odgrywając poprawki, korekty aż do sukcesu), to wyżej wam to zapunktuję. Jak wam się nie chce, opiszcie wszystko storytellingowo w oparciu o przewagi.
Czy jako bogacz mogę sobie zatrudnić handlarza do sprzedawania, a ja będę nadzorowała?
Tak. Możecie też obstawić te stragany jakimś kuzynostwem, synem kolegi itd. – na przykład na godzinkę czy dwie, żeby mieć któtką przerwę i przejść się po cudzych stoiskach (bo wiem, że zawsze wam na tym zależy).
Czyli to jest jawne, że tam będzie rozróba (wydawało mi się, że nie). Czy mogę tam postawić stragan, czy to byłaby właśnie oznaka szaleństwa?
W moim założeniu twoja postać będzie świadoma, że to ryzykowna sprawa, ponieważ po pierwsze – mówiąc kolokwialnie i wulgarnie „idą tam same pojeby i coś knują”, a po drugie – zaciera się granica pomiędzy światami i nikt kto lubi swoje życie, nie będzie chciał pchać się w okolice tego mrocznego lasu, które Ministerstwo blokuje od połowy roku, bo są tam dziwne potwory ssące energię z ludzi tak długo, aż nie zostanie po nich sucha skorupka. Little Hangleton jest od nich wolne i ma całkiem niezłą polanę do zagospodarowania. Wolną od potworów.
Ale (!) gdyby ktoś chciał uniknąć bycia doinformowanym, bo chce wziąć udział w evencie w Dolinie, to może przez kilka dni w zapracowaniu unikać plotek i mu tego nie zablokuję w żaden sposób (ale spoilerując – żadnych obrazów tam nie sprzedasz).