10.08.2026, 23:42 ✶
03.10.1972
Moja Edi,
nie zgadniesz, kogo spotkałam dziś podczas spaceru, a jeśli jakimś cudem by Ci się to udało, to NA PEWNO nie odgadłabyś w jakim towarzystwie była ta osoba.
Otóż Twój drogi Matthew szedł pod rękę z Francescą-Pieprzoną-Lovegood. Nie mogę uwierzyć, że dał się złapać na jej zaloty, przecież ona średnio co tydzień smali cholewy do innego faceta! Pamiętasz, jak udawała moją przyjaciółkę, żeby zbliżyć się do Juliana? Ostrzeż swojego biednego kuzyna, póki jeszcze ma szansę uciec. Merlin jeden wie, że od tej niestabilnie psychicznej dziewczyny należy się trzymać z daleka.
Mam nadzieję, że nie jest za późno i ominą go wszystkie nieprzyjemne konsekwencje.
Ściskam,
Tori
learn the rules
then break some
then break some