• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[02.09.1972] Była ósma rano

[02.09.1972] Była ósma rano
biliusz łizli
zgubiłem po drodze
rozsądek — może i dobrze
chuj z nim
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
łamacz klątw
Krótko przystrzyżone, ale niesforne włosy Billiusa, w zależności od pory roku oscylują pomiędzy rudym blondem, a czymś trochę ciemniejszy dlatego uznawany jest za najmniej rudego ze wszystkich Weasleyów. Oczy spoglądają na świat z dziecinną wręcz ciekawością i często mienią się łobuzersko. Większość ciała zdobią piegi, a te w czasie słonecznych dni stają się jeszcze bardziej widoczne. Jego chód jest pewny, może trochę cwaniacki, dobrze zbudowany i wysoki (185cm). Ubiera się, jak czarodzieje w swoim wieku, chociaż w odzieniu mężczyzny można zauważyć inspiracje modą mugoli. Mówi szybko, często bez zastanowienia. Pachnie słońce, tytoniem oraz cynamonem.

Billius Weasley
#10
1 godzinę temu ✶  
Ciężko mu było dojść do siebie. Spodziewał się innego wieczora albo raczej poranka. Chociaż może właśnie dlatego coś się zepsuło? Jemu po prostu nie mogło być za dobrze, więc to dlatego wszystko trafił szlak. Był w zbyt dobrym humorze, napił się w towarzystwie jednej z swojej ulubionych osób (chociaż tak szczerze to Asena była nawet ulubioną z ulubionych), spędził miło wieczór towarzystwie swej przyjaciółki, kilka razy nawet udało mu się zajrzeć Asenie w dekolt i ona albo tego nie zauważyła albo nic na ten temat nie powiedziała, więc już całkiem win-win.
No, ale musieli trafić na jednego z złych wampirów, musieli trafić na wypitą do ostatniej kropli krwi dziewczynę i jej zwłoki, i musieli się teraz męczyć z wyrzutami sumienia i z tą taką wewnętrzną niemocą — a przynajmniej z tym męczył się Billius.
Słowa wilkołaczki, trochę do uspokoiły. Wziął głęboki wdech, potem kolejny, potem jeszcze jeden i może nawet następny. Powoli czuł, jak jego mózg powraca na odpowiedni tor, jak ponownie może myśleć trochę bardziej logicznie niż kilka minut wcześniej. Miał przecież na głowie również bezpieczeństwo młodej Greyback. Kolejna kwestia, która psuła mu humor, ten strach, który czuła z powodu swej przypadłości, strach z powodu nieposiadania niezbędnych do życia pełną piersią w ich świecie dokumentów.
W ciszy patrzył, jak przykleja wampira do ziemi, jak ciało potwora wręcz boleśnie przylega do brudnej powierzchni Nokturna. Zmarszczył brwi zastanawiając się czy może powinien coś jeszcze powiedzieć, ale słów dalej brakowało — te wyparowały razem z prawdą o tej całej sytuacji.
Chyba powinni wezwać kogoś z aurorów, chyba powinien złożyć zeznania, wytłumaczyć z tych zatkany wampirowi ust i kopnięć, jakie wymierzyli w jego stronę. Powoli jednak budził się dzień, wiedział, że prędzej czy później zaczną pojawiać się przypadkowi przechodnie, wokół ich zmaterializują się gapie i narobią jeszcze większego zamieszania. Pomóc nieznajomej nie mógł, była już nieżywa. Podjął więc jedyną, logiczną w jego głowie decyzje.
— Dobra Asena, nie możemy ryzykować. — powiedział pewnie, wpatrując prosto w oczy koleżanki. — Też chyba wolałbym nie spotkać aurorów. — podszedł do niej bliżej, złapał za mniejszą od swojej rękę i ścisnął delikatnie, może żeby dodać jej otuchy, może żeby samemu się trochę pocieszyć. — Za chwilę najpewniej zjawią się jacyś ludzie, więc ktoś poinformuje aurorów, my i tak już nic nie zdziałamy.
Przez chwilę patrzył jeszcze na ciało, te leniwie, oświetlały pierwsze promienie słońca, w końcu zerwał się nagle, prawie że brutalnie i pociągnął swoją przyjaciółkę w stronę swojego mieszkania na Nokturnie. Tam raczej na pewno będzie bezpieczna.

Koniec sesji


the ice age is coming, the sun's zoomin' in
engines stop running, the wheat is growin' thin
a nuclear error, but I have no fear
cause L o n d o n is drowning, I,

I live by the river
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Asena Greyback (1566), Billius Weasley (2200)




Wiadomości w tym wątku
[02.09.1972] Była ósma rano - przez Asena Greyback - 03.08.2025, 00:15
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Billius Weasley - 03.08.2025, 02:43
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Asena Greyback - 03.08.2025, 03:22
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Billius Weasley - 05.08.2025, 02:54
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Asena Greyback - 17.10.2025, 04:08
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Billius Weasley - 23.07.2026, 23:30
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Asena Greyback - 26.07.2026, 00:03
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Billius Weasley - 11.08.2026, 02:01
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Asena Greyback - 3 godzin(y) temu
RE: [02.09.1972] Była ósma rano - przez Billius Weasley - 1 godzinę temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa