15.08.2026, 23:37 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.08.2026, 23:38 przez Odile Fawley.)
5 kwietnia 1962
Kamienica Prewettów
Odile Fawley od dawna wiedziała, czego chce. Już jako dziecko eksperymentowała z własnymi metamorfomagicznymi zdolnościami oraz z ciekawością przyglądała się eksponatom wystawianym w Mauzoleum Fawleyów. Potem, kiedy dowiedziała się, że może zarabiać na swoich zainteresowaniach, kariera związana z naukami przyrodniczymi stała się jej celem. Pierwszym etapem tej drogi była Akademia Munga, która dawała jej legalny dostęp do materiałów badawczych. W przeciwieństwie jednak do większości studentów, ponad dwa lata spędzone w Akademii tylko upewniły Odile w tym, że nie chciała pracować z pacjentami, bo za bardzo ją denerwowali. Z tego powodu jedyną specjalizacją jaka ją interesowała była patologia. Zresztą, nigdy nie brzydziła ją praca na trupach. By dojść do tego etapu trzeba jednak było zdać egzamin pisemny. Fawley powinna zatem spędzać każdą wolną chwilę trzeciego roku na nauce, ale zamiast tego… Sterczała przed domem chłopaka, który wpadł jej w oko.Kamienica Prewettów
Pierwszy raz wypatrzyła Basiliusa Prewetta na korytarzu w Akademii; nie dało się przejść obojętnie obok tej burzy czarnych loków i ciepłych, brązowych oczu. Jego blady odcień skóry mógł odstraszać niektórych, ale Odile nie miała nic przeciwko truposzom. Pewnego razu zagadali w przerwie między zajęciami i od razu zaiskrzyło. Od tego czasu zawsze rozmawiali, kiedy wpadali na siebie. Basil był dwa lata młodszy, więc Fawley dawała mu rady jako starsza koleżanka. Kiedy spytał, czy pomoże mu w nauce do egzaminu z anatomii, nie mogła się nie zgodzić.
Anatomia była z pewnością najtrudniejszym przedmiotem na pierwszym roku. Zapamiętanie wszystkich kości i mięśni w ludzkim organiźmie nie było jeszcze takie trudne, ale w połączeniu z nerwami, naczyniami krwionośnymi oraz innymi unikatowymi właściwościami magicznych istot… Nic dziwnego, że większość studentów miała problemy z nauką do egzaminu. Odile udało się zdać dzięki przesiadywaniu nad książkami i zakuwaniu całymi dniami. W kolejnych latach dawała nawet korepetycje z tego przedmiotu, ponieważ potrzebowała pieniędzy, po wyprowadzce od ojca. Pamiętała więc jeszcze całkiem sporo, ale jeśli przeczucie jej nie myliło, nauka nie była jedynym powodem, dla którego została zaproszona.
Wyszła więc z domu w dobrym humorze, ale teraz, kiedy stała przed drzwiami eleganckiej kamienicy, czuła się trochę onieśmielona. Mogła sobie wyobrazić, jak będzie odstawać od tej klasycznej architektury w swoich czerwonych włosach oraz stroju w mugolskim stylu (płaszcz, koszula oraz spodnie). Co prawda miała grubą skórę przez lata wysłuchiwania wrednych komentarzy bogatych dzieciaków, ale czasami wciąż czuła się zagubiona w zetknięciu ze światem czystokrwistych. Uspokoiła ją myśl, że Basil był zaskakująco normalny jak na czystokrwistego panicza oraz że nigdy nie potraktował jej z wyższością. Poza tym, teraz nie mogła się wycofać. Wzięła oddech i zapukała do drzwi.
It is not the
strongest of the
species that
survives
nor the most intelligent,
but the one most
responsive to change
strongest of the
species that
survives
nor the most intelligent,
but the one most
responsive to change