• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie

[08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie
she who hunts alone
Enduring things is what you do best
Gritting your teeth and bearing them.
wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
Rejwach
Stosunkowo wysoka [175] kobieta o szczupłej, nieco wychudłej sylwetce. Ma długie, brązowe włosy i zwykle nosi je rozpuszczone, a na świat patrzy dużymi, zielonymi oczami.

Asena Greyback
#9
01.09.2026, 23:59  ✶  

Zaklęcie nie wyszło. W ten sposób można by pewnie zakończyć całą przygodę, jaką przeżyła w domostwie rzeźbiarza. Magia związała się źle, niepoprawnie, a może chodziło o dławiący dym, który skrobał w gardle i powodował kaszel. A może to nie było, tylko oczy zachodzące łzami, również od tych samych kłębów. Pytań było wiele, wszystkie przeleciały przez głowę panny Greyback, ale prawda była taka, że żadne nie miało w tym momencie znaczenia. Na żadne też, nie była w stanie znaleźć w tym momencie odpowiedzi.

Wiązka magii przeskoczyła, trafiając obok rzeźby i naruszając osłabioną płomieniami, drewnianą konstrukcję. Asena zdążyła jęknąć, czując jak dziwne mrowienie przeskoczyło po palcach i dalej sięgając przedramienia. Uczucie było dziwne i obce, ale nie ono było najgorsze. Nie, najgorsze było to, że deski poddały się z nagłym trzaskiem, a grawitacja zadziałała złośliwie, ciągnąc je w dół. Płomienie buchnęły w towarzystwie iskier, zmuszając ją do przysłonięcia twarzy i zamknięcia na moment oczu. Ciekawe, czy zostaną jej potem brwi, albo płomyki nie przeskoczą po włosach, nadpalając je nieprzyjemnie. Potem natomiast poczuła uderzenie. Coś definitywnie się zawaliło, tracąc wcześniejsze podparcie i runęło na nią, zwalając z nóg. Jęknęła znowu, czując jak ciężar wyciska jej dech z płuc, a gama kolejnych dźwięków brzęczała w uszach nieznośnie. Coś pękało, coś tłukło się, coś skrzypiało złowrogo - nawet kiedy otworzyła oczy, dopatrzyć się czegokolwiek konkretnego pośród jasności ognia i gęstego dymu, było rzeczą niemal niemożliwą. Musiała więc wydostać się spod przygniatających ją desek. A może to była szafa? Nie ważne, powtórzyła sobie w głowie, próbując odepchnąć mebel, ale czuła że coś w jej środku już nie trzymało się tak dobrze jak powinno. Ból rozrywał klatkę piersiową i pełzał po lewej stronie biodra i nogi. Nie podniosła się nawet porządnie, bo nie była w stanie, zamiast tego ni to się czołgając, ni to kuśtykając, ruszyła do wyjścia. Wcześniejsza kakofonia dźwięków tylko zyskała na głośności, bo coś znów poddało się całkowicie i zawaliło. Szła przy ścianie i nawet się o nią nieuważnie oparła, by zaraz tego pożałować, kiedy temperatura odcisnęła swój znak, parząc dotkliwie.

A wreszcie była ulica. Zasypana popiołem, ale ulica. Nie paliło się bezpośrednio na niej, jaka ulga. Jeszcze parę kroków, tylko ciutka i nie będzie musiała się przejmować, że zostanie pogrzebana żywcem w płomieniach. Ale wtedy w kamienicy zakotłowało się ostatecznie; pożoga wzięła jakby kolejny oddech i ostatnie okna które jeszcze się trzymały, poddały się ostatecznie. Odłamki szkła posypały się na ulicę. Na nią, raniąc dotkliwie i haratając ciało.
Już więcej nie wiedziała co się dzieje. Zrobiło się ciemno.


Koniec sesji


Open hand or closed fist would be fine
Blood is rare and sweet as cherry wine
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Asena Greyback (1522), Eutierria (350), Lukas Nott (1797)




Wiadomości w tym wątku
[08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Asena Greyback - 29.04.2026, 18:33
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Lukas Nott - 30.04.2026, 11:21
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Eutierria - 24.05.2026, 19:04
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Asena Greyback - 01.06.2026, 07:10
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Lukas Nott - 01.06.2026, 19:26
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Asena Greyback - 05.06.2026, 05:16
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Asena Greyback - 15.06.2026, 06:29
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Lukas Nott - 10.06.2026, 00:20
RE: [08-09.09.1972] Sztuka wiecznie płonie - przez Asena Greyback - 01.09.2026, 23:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa