10.09.2026, 12:49 ✶
Obawiam się, że faktycznie obniżasz swoim nazwiskiem prestiż miejsc, bo według opisu rodziny krąży wokół Bellów wiele plotek (i no na pewno nie wszystkie są pochlebne). W aktualnej sytuacji politycznej część społeczeństwa uznałoby za cudowne obsadzenie w roli mugolaczki, a część wzgardziłaby tym, że wpuszczają na scenę kogoś „brudnego”, więc nie unikniesz kontrowersji gdziekolwiek się nie pojawisz. Nie wydaje mi się, żeby to było sprzeczne z opisem dyrektora teatru, ale możesz dla pewności skontultować się z jego autorką.