10.09.2026, 15:39 ✶
Zachęcona pierwszym sukcesem, właściwie dumna i blada z pierwszego sukcesu, otarła czoło, przesunęła kłaki z twarzy i wyciągnęła list od swojego ukochanego kuzyna.. Z czułością przyjrzała się kilku skreślonym słowom, które wywołały ciepły uśmiech na jej twarzy. Teraz radziła sobie lepiej z życiem, radziła sobie dobrze jak dawno, łatwiej było go odwiedzać, łatwiej było nie uciekać na widok ciotki. Łatwiej było… Miała w sobie wdzięczność, że nie wypomina jej czasu„ gdy zapijaczona leżała zapominając o wszystkim i wszystkich. Miała w sobie wdzięczność, że nie skreśłił jej, a nawet jeżeli to zrobił to ołówkiem i zmazał w wolnej chwili. Miała wdzięczność.
– Kurwa, zależy mi za bardzo… – usłyszała własny szept, gdy zaczęła przekładać warzywa w poszukiwaniu największej, najpiękniejszej, najzacniejszej dyni.
Potem wzięła głęboki wtedy i zaczęła dziergać…
Rzemiosło ◉◉◉○○, przewaga plastyczna i dusza na ramieniu, żeby wyszło
– Kurwa, zależy mi za bardzo… – usłyszała własny szept, gdy zaczęła przekładać warzywa w poszukiwaniu największej, najpiękniejszej, najzacniejszej dyni.
Potem wzięła głęboki wtedy i zaczęła dziergać…
Rzemiosło ◉◉◉○○, przewaga plastyczna i dusza na ramieniu, żeby wyszło
Rzut Z 1d100 - 93
Sukces!
Sukces!