• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton Las Wisielców [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue

[16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#9
11.09.2026, 19:10  ✶  

- Pewnie skończyłbyś ją z wyróżnieniem. - Benjy nie miał lekko, być może nieco za późno się o tym dowiedziała. Kiedyś łatwo jej było uznać, że wie o nim wszystko. Uparcie wierzyła w tę wersję historii, którą ułożyła sobie w głowie. Tak było prościej, przynajmniej na tamten moment, kiedy była okropnie rozżalona przez to, że tak po prostu ją porzucił na pewnym etapie ich znajomości. Wyjaśnili sobie to jednak, kiedy miała pełny obraz tamtej sytuacji żałowała, że nie drążyła tematu, że nie była bardziej zawzięta, z drugiej strony, czy to by coś zmieniło? Tego i tak nie mieli się nigdy dowiedzieć, więc po prostu musiała zaakceptować to, że tak potoczyła się ich znajomość.

- Nie mogę pozwolić na to, żebyś się za bardzo rozluźnił. - Jej groźba była bardziej głupią zaczepką, nie należała w końcu do mściwych osób, które miały tendencje do czynienia krzywdy innym. Zresztą miała do niego ogromny sentyment, pewnie nawet jakby jej czymś mocno podpadł to byłaby skłonna mu to po prostu wybaczyć. Widać to było na załączonym obrazku, strasznie łatwo przyszło jej do tego, aby znowu traktować go jako jedną z najbliższych osób w swoim życiu, może nawet zbyt łatwo. Zwłaszcza, że wiedziała, że niedługo znowu zniknie. Nie był to jednak odpowiedni moment, aby się nad tym zastanawiać, póki co byli tutaj razem, więc warto było cieszyć się każdą chwilą, którą mogli razem spędzać.

- Dobrze, to dobry początek. - Powiedziała, kiedy usłyszała jego odpowiedź. Chciałby umieć, czyli w sumie nie znaleźli się tutaj bez powodu. Niby mogła mu wcześniej powiedzieć dlaczego chciała go zabrać właśnie tutaj, ale tego nie zrobiła. Tak, czy siak wszystko sobie bardzo dokładnie zaplanowała. Nie miała jednak za dawnych lat przy sobie torby pełnej książek, tym razem wszystkie informacje znajdowały się w jej głowie, to było odmianą.

Usłyszała jego parsknięcie i przewróciła oczami. Nie chciała być, aż taka bezpośrednia, chociaż może powinna, bo przecież nazewnictwo niczego nie zmieniało. Była czarnoksiężnicą, najwyraźniej zupełnie nie przeszkadzało to jej chłopakowi. Podchodziła do tego ostrożnie, bo miała już pewne, nieprzyjemne doświadczenia związane ze swoimi zainteresowaniami.

- Czy irytująco świetna? Nie wiem, mam jeszcze sporo wiedzy do przyswojenia, ale nie da się ukryć, że czuję się w tym całkiem pewnie. - Nie zamierzała tak całkowicie sobie umniejszać, bo wiedziała, że jest dobra, może nie najlepsza, ale pewnie niewielu mogło się pochwalić podobnym poziomem wiedzy, z czego była dumna, bo tego nie wykładali w szkole. Sama musiała znaleźć swoje źródła wiedzy i jakoś jej się to udało, do tego przyswajała wszystko całkiem nieźle.

- Zapewne znasz teorię? - Zapytała jeszcze, bo patronusy należały raczej do tych najbardziej banalnych zaklęć z tej dziedziny magii.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (4785), Pan Losu (42), Prudence Fenwick (2657)




Wiadomości w tym wątku
[16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 10.09.2026, 20:06
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Pan Losu - 10.09.2026, 20:06
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 10.09.2026, 20:35
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 10.09.2026, 21:05
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 16:35
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 17:10
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 18:03
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 18:54
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 19:10
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 20:16
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 20:36
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 23:33
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 12.09.2026, 12:38
RE: [16/09/1972] It's always darkest before the dawn | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 12.09.2026, 20:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa