8 godzin(y) temu ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 8 godzin(y) temu przez Jolene Bletchley.)
Ogień, który zniszczył wnętrze domu rodziny Bletchley, jakimś cudem ominął przydomowy ogródek. Jolene przekonała się o tym, kiedy już zebrała w sobie na tyle siły, by odwiedzić miejsce pożogi. Z obawy przed duchem wciąż wolała nie wchodzić do środka, jednak na zewnątrz nie było już słychać jego krzyków. Czarownica spędzała więc wolne chwile dbając o ogród, jak to miała w zwyczaju jeszcze przed Spaloną Nocą. Zbierała późnojesienne plony, sprawdzając czy żadne warzywo nie jest pokryte sadzą ani popiołem. Tego dnia akurat zajmowała się wykopywaniem marchewki, kiedy niespodziewanie usłyszała dobiegający sprzed domu kobiecy głos.
Jo podniosła się, strzepując ziemię z kolan. Miała na sobie typowe ubranie do pracy w ogródku: rękawice, starą kurtkę Juliana oraz mugolskie spodnie. Nie był to strój do przyjmowania gości, ale nie miało to w tej chwili znaczenia.
– Dzień dobry. – przywitała się, podchodząc do stojącej przed drzwiami wejściowymi nieznajomej. Młoda kobieta nie wyglądała na typowego egzorcystę, ale Bletchley była ostatnią osobą, która oceniałaby innych wyłącznie po wyglądzie. – Tak się składa, że potrzebujemy. A pani to? – W życiu należało być ostrożnym, więc Jo spróbowała odczytać aurę czarownicy, by czegoś się o niej dowiedzieć.
// Rzut na percepcję (IV) w celu odczytania aury Urd
Niestety, najwyraźniej Bletchley była już na tyle zmęczona, że nie dała rady odczytać aury drugiej kobiety. Musiała zatem polegać wyłącznie na swojej zwykłej percepcji.
Jo podniosła się, strzepując ziemię z kolan. Miała na sobie typowe ubranie do pracy w ogródku: rękawice, starą kurtkę Juliana oraz mugolskie spodnie. Nie był to strój do przyjmowania gości, ale nie miało to w tej chwili znaczenia.
– Dzień dobry. – przywitała się, podchodząc do stojącej przed drzwiami wejściowymi nieznajomej. Młoda kobieta nie wyglądała na typowego egzorcystę, ale Bletchley była ostatnią osobą, która oceniałaby innych wyłącznie po wyglądzie. – Tak się składa, że potrzebujemy. A pani to? – W życiu należało być ostrożnym, więc Jo spróbowała odczytać aurę czarownicy, by czegoś się o niej dowiedzieć.
// Rzut na percepcję (IV) w celu odczytania aury Urd
Rzut PO 1d100 - 4
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Niestety, najwyraźniej Bletchley była już na tyle zmęczona, że nie dała rady odczytać aury drugiej kobiety. Musiała zatem polegać wyłącznie na swojej zwykłej percepcji.