14.09.2026, 22:08 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2026, 22:10 przez Christopher Rosier.)
Może gdyby nie te dwa kieliszki wina i dwa kieliszki o wiele za mocnego whisky, Chris poszedłby po rozum do głowy i wpadł na to, że to co robi jest absolutnie, ale to absolutnie głupie. Ale był ogólnie wkurzony na świat od jakiegoś czasu, wciąż pozostawał dość młodym i niekoniecznie zawsze najmądrzejszym na świecie chłopakiem, a Atreus postanowił oświadczyć, że nie zadawał się ostatnio z żadną porządną dziewczyną. I mu się na dodatek przechwalał podbojami, przypominając przy okazji o kolejnej pannie, z którą wcześniej spotykał się ktoś z grona jego przyjaciół…
Nawet jeśli nie oświadczył się Victorii ani nie planował tego robić, i ta część plotek pozostawała plotkami, to na pewno w tym kowenie razem byli. A on mówi, że z żadną porządną dziewczyną nie bywał?! (Bytował, właściwie, ale no co Chris usłyszał, to usłyszał.)
I gdy Atreus zdołał się utrzymać na tym krześle, to go wnerwiło jeszcze bardziej. Na tyle, że jednak stało się niespodziewane: czyli uniósł pięść, by walnąć Atreusa w twarz.
Pech nad pechy, że choć z tej odległości raczej spudłować nie mógł, to wyprowadził cios na tyle wolno, że ktoś na tyle sprawny, co Bulstrode nie powinien mieć większych problemów z jego zablokowaniem...
Nawet jeśli nie oświadczył się Victorii ani nie planował tego robić, i ta część plotek pozostawała plotkami, to na pewno w tym kowenie razem byli. A on mówi, że z żadną porządną dziewczyną nie bywał?! (Bytował, właściwie, ale no co Chris usłyszał, to usłyszał.)
I gdy Atreus zdołał się utrzymać na tym krześle, to go wnerwiło jeszcze bardziej. Na tyle, że jednak stało się niespodziewane: czyli uniósł pięść, by walnąć Atreusa w twarz.
Rzut N 1d100 - 24
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Pech nad pechy, że choć z tej odległości raczej spudłować nie mógł, to wyprowadził cios na tyle wolno, że ktoś na tyle sprawny, co Bulstrode nie powinien mieć większych problemów z jego zablokowaniem...