• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[04.11.1972, Hannibal & Zenek] Of Pigs and Men

[04.11.1972, Hannibal & Zenek] Of Pigs and Men
wodzirej
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy pociągłą i szczupłą. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skóra całym rokiem trzyma ciepły koloryt, a jego dłonie są po prostu ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#4
23.09.2026, 11:53  ✶  
Przymknął oczy tylko na chwileczkę. Za powiekami miał brokat. Nie, trochę głębiej. W głowie. W uszach nadal szumiło mu Led Zeppelin. Ktoś właśnie okręcił mu kolorowe boa wokół szyi. I chyba tak już zostało do końca imprezy. Pod rękami miał dyski. Dwa obok siebie, na konsolecie. Już gotował się, by przełączyć na drugi. Trzeci i czwarty. No trochę tych Zeppelinów było w kolekcji. I poszło. Riff. Wanna-wholotta love. Wanna-wholotta love. Gdy zwrócił oczy na towarzystwo, Hannibalowi się ewidentnie podobało. To znaczy ciałem, tak? Za to Zenkowi płacili.
Hannibal, skąd on to znał. No przecież to ten muzyk z Muzy, z którą się Zenek nie kontaktował, bo działał niezależnie… Czyli dla VIPów musiało być.

Coś mu podeszło do gardła i kaszlnął. Powiało alkoholem. Kaszlnął po raz drugi. Na koniec języka sfrunął cekin plastikowy. Hatfuu, splunął, a świniak chrumknął. Jeszcze słoni im tam brakowało. W tym barłogu.

Na tamtym etapie już musiał się podnieść, bo zadano mu pytanie natury filozoficznej. Podparł się o świnię i stanął na nogi.
— Nie wiem, Hanni — co brzmiało jak honey — Świni nie było w programie.
Wbrew widocznej na pierwszy rzut oka kondycji, Zenek nieźle się trzymał. Latami wyrabiał tolerancję na alkohol samym faktem, że jako wodzirej-DJ-muzyk każdy chciał się z nim zawsze napić. No bo co, artysta się z nimi nie napije? To i pił. Za to też mu płacili. Potrafił potem grać czy miksować kawałki w dowolnych warunkach. Wszyscy wokół tonęli, ale orkiestra grała dalej. Znaczy Zenek.

Hannibal też się już rozglądał po ich nowym lokum do aftera, i znalazł kurek od wody. Wartka woda była spełnieniem marzeń dla Zenka, ale póki co nadzorował.
— Hej, ale ty ładnie się do tych świni odzywaj — usiłowało opuścić jego aparat gębowy, nawet jeśli na zewnątrz wyszło coś o wiele mniej składnego.

Umysł nie dotarł do paskudnego zapachu i zasadniczego pytania, czy odebrał wypłatę, bo wrota obory rozwarły się, do środka wpadło oślepiające światło dnia, a z nim farmer w kaloszach. Zenek zakrył ręką oczy. A potem i uszy, bo farmer miał zero szacunku dla skacowanych. Potem już w ogóle jego ręce wylądowały po obu stronach głowy, bo próbował ustalić, co się właściwie działo. Świniaki, gorzkie? Jego kolega świniak? Spanikowanym wzrokiem obleciał świnię leżącą w błotku.
— Nie… — zaczął do siebie, potem głośniej — Nie. Ja nie pozwalam.
Stanął przed świniakiem w zdecydowanej pozie, ręce założył na klatkę. I tak został.

Farmer ruszył jak taran przed siebie. Wyminął Zenka, co dziwne. Zenek okręcił się za nim, by ogarnąć, gdzie właściwie idzie. A szedł w stronę ściany z kurkiem. Tam, gdzie Hannibal. Farmer przekraczał płotki i już prawie był na miejscu. Skacowany umysł Zenusia nie rozumiał tego zupełnie. A potem zobaczył, że pod kranem leżał wąż do oblewania świniaków wodą…


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hannibal Selwyn (1162), Zenon Kozioł (827)




Wiadomości w tym wątku
[04.11.1972, Hannibal & Zenek] Of Pigs and Men - przez Hannibal Selwyn - 26.07.2026, 15:04
RE: [04.11.1972, Hannibal & Zenek] Of Pigs and Men - przez Zenon Kozioł - 05.08.2026, 18:29
RE: [04.11.1972, Hannibal & Zenek] Of Pigs and Men - przez Hannibal Selwyn - 13.09.2026, 17:41
RE: [04.11.1972, Hannibal & Zenek] Of Pigs and Men - przez Zenon Kozioł - 23.09.2026, 11:53
RE: [04.11.1972, Hannibal & Zenek] Of Pigs and Men - przez Hannibal Selwyn - 04.10.2026, 20:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa