24.09.2026, 12:20 ✶
25.10
Po powrocie z narady poszłą od razu do swojej pracowni i przysiadła do zasyfionego stołu, żeby napisać notatkę dla Morpheusa. W ostatnim czasie nie widzieli się zbyt często i martwiło ją to. Nie dał znać, że potrzebuje od niej warzywnego lampionu, ale bywała już w jego paskudnym domu w Wiesielcowie i… co jak co, ale ten dom potrzebował wszystkich lampionów świata.Nie zastanawiała się nad tym zbyt długo. Odłożyła spisywanie notatek i sprawozdania na rzecz zrobienia lampionu dla przyjaciela i… no cóż, w pewnym sensie pracodawcy. Symbol nieśmiertelności i wszystkich czterech dworów tarota przychodził jej intuicyjnie do głowy. Może on się nie widział jako Maga, ale dla niej nim był. Mędrcem, który próbował ściągnąć Głupca znad przepaści.
Rzemiosło ◉◉◉○○, sztuki plastyczne I lampion dla Morpheusa
Rzut Z 1d100 - 53
Sukces!
Sukces!